Ostatnie komentarze

Reklama

tekst alternatywny

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl
Kopytka
Sałatki
Pstrąg pieczony
Makieta kolejowa
Krewetki na ostro
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Faworki
Rafaello
Szybkowar przepisy

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...
Blog > Komentarze do wpisu

Marihuana - penalizacja czy legalizacja ?

marihuanaZa sprawą Wprost i Newsweek rozgorzała ponownie dyskusja nad zasadnością utrzymywania w ryzach restrykcyjnego prawa ganji -  marihuany. Wspomniane tygodniki opublikowały wywiad z matką samobójcy, którego według jej opinii, do  czynu popchnęło nadużywanie narkotyku. Postawmy sobie więc podstawowe pytanie - czy marihuana mogła go do takiego stanu doprowadzić? Odpowiedź jest prosta - mogła. Jednak czy na podstawie tej historii można jednoznacznie stwierdzić, że marihuana zabija - tego już nie można. Nie zmienia to jednak w moim przekonaniu jednego faktu - marihuana powinna pozostać nielegalnym środkiem psychoaktywnym.

Polecam w tym temacie wywiad z Robertem Rutkowskim, który chyba jako jedyny w tej dyskusji  mówi głosem rozsądku. Psychoterapeuta mający w przeszłości kontakt z marihuaną. Dziś leczy osoby, które jej nadużywają. Jest  ekspertem, którego warto posłuchać aby wyrobić swoje własne zdanie.

"Marihuana jest lustrem. Uwydatnia wszystkie nasze świry, deficyty, kompleksy. Im jest ich mniej, im bardziej stabilna osobowość, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że marihuana zwielokrotni nasze negatywne emocje" - czytaj więcej

100% zgody - THC to substancja potrafiąca jednych wynieść na wyżyny, a innych sprowadzić do piekła. Jednak z używania marihuany nie wynikają praktycznie żadne pozytywy, a grożą poważne konsekwencje. Po co więc się nią narkotyzować?  Ktoś powie - wóda jest legalna i 3/4 Polski wymiotuje w sobotni poranek po piątkowych baletach więc dlaczego my nie możemy sobie popalić śmiejąc się radośnie? Przecież my w pijanym widzie własnych żon bić nie będziemy, jak to robi znaczny procent użytkowników taniej wódy. To prawda jednak prędzej zrozumiem zdelegalizowanie alkoholu niż prawne uwolnienie marihuany. Tym bardzie że:

"..porównywanie piwa, wódki czy jakiegokolwiek alkoholu z konopiami jest bezsensowne. Mamy tu inne spektrum działania. Alkohol metabolizuje się w ciągu 24 godzin. (...) THC się kumuluje, po następnym tygodniu będziemy mieli tego więcej i więcej. Po pół roku jest tak wysokie stężenie w organizmie, że człowiekowi może "unieść się pokrywka". "

Inny powód jaki widzę to społeczne konsekwencje uwolnienia kolejnej substancji psychoaktywnej. Wystarczy, że z moich podatków muszę utrzymywać dziesiątki bezrobotnych alkoholików powodujących wypadki, bijących dzieci i rodziny. Nie uśmiecha mi się ponosić kolejnych kosztów na leczenie tym razem eksperymentujących i uzależniających się dość łatwo małolatów. Paragraf trzyma sporą część ludzi z dala od narkotyków i to mi odpowiada

Sam nie używam i własne dzieci będę przekonywał do tego samego więc ów paragraf mnie teoretycznie nie dotyczy. Więc dlaczego ma mi przeszkadzać i mam apelować o jego likwidację? Ktoś rzuci argument wolności i swobody wyboru. Nie przekonuje mnie to - brak nakazu zapinania pasów  przegonił by na tamten świat wielu mimo, że przecież sporo ludzi zapina pasy i robią to bez nakazu. Wiedzą po prostu, że to ratuje życie. Jednak mnóstwo kierowców czy pasażerów samochodów niezmuszonych przepisem tych pasów nie zapnie, a sami staną się zagrożeniem dla innych lub wszyscy poniesiemy koszty leczenia ich głupoty. Dla nich właśnie ów przepis istnieje i jestem w stanie taki koszt na mojej wolności osobistej ponieść. W społeczeństwie nie liczę się tylko ja, liczymy się przede wszystkim my.

W temacie samej legalizacji marihuany Robert Rutkowski uważa trochę inaczej niż ja. Ufa, że  legalizacja spowoduje spadek jej użycia i zmniejszy zagrożenia:

"Nikt ludziom nie zabroni palić, choć ja jestem przeciwnikiem marihuany. (...) ...trwa permanentna reklama marihuany, a dowodem jest to, że zdrożała w rok z 30 do 40 zł za gram. Legalizacja paradoksalnie może to powstrzymać."

...na tą chwilę się z nim nie zgadzam. Może czas przyniesie zmiany w moich dość twardych poglądach na legalność narkotyków i uznam, że zalegalizowanie podobne temu w Holandii przyniesie oczekiwany efekt. Na dziś penalizacja posiadania oraz używania mi odpowiada i nie widzę powodów dla jej zmiany.

BTW Komuś kto nadal szuka swojego zdania polecam stronę Zielone Mity. W dzisiejszych czasach narkotykowej propagandy ludzi dbających ponoć o naszą wolność, takie strony czasami trochę rozjaśniają obraz. Dostępne na stronie punkty pomocy jak forum czy konsultacja z prawnikiem lub psychologiem mogą się okazać pomocne także rodzicom, którzy nie uchronili swoich dzieciaków przed narkotykowymi eksperymentami. Warto się moi drodzy przyglądać naszym dzieciom. Dostępność narkotyków jest spora, a nie każdy ma opory mimo paragrafów by tego syfu nie spróbować.

środa, 23 stycznia 2013, srk76

________________

comments powered by Disqus

Polecane wpisy

Komentarze
pandetro
2013/01/23 21:07:06
Przyjemnie czyta się Twoje słowotwórstwo. Nie przestawaj pisać.
Zapraszam również do mnie.
Pozdrawiam!
www.detro.blox.pl
-
srk76
2013/01/24 11:25:15
Staram się używać słów już obecnych w naszym języku :)

Wiesz - termin słowotwórstwo może mieć także pejoratywne znaczenie ale ufam, że to jednak komplement był.

...również pozdrawiam i będę wpadał.
-
sunrise2000
2013/01/25 18:25:28
Dla mnie problemem nie jest to, czy marichuana jest szkodliwa czy nie, czy zagraża czy nie, kogo otruje, a komu pomoże. To są wszystko sprawy nieistotne. Dla mnie najistotniejsza jest zasada, że CHCĄCEMU NIE DZIEJE SIĘ KRZYWDA. Innymi słowy, tym różni się człowiek od zwierzęcia, że człowiek jest wolny, potrafi odróżniać dobre od złego i MA PRAWO podejmować decyzje, a następnie ma obowiązek ponosić ich konsekwencje. Dlatego zarówno marichuana, jak i arszenik i cykuta MUSZĄ być legalne. W przeciwnym razie godzimy się na bycie zwierzętami.

Pozdrawiam.
pasieka.czest.pl
-
srk76
2013/01/26 11:12:45
"Innymi słowy, tym różni się człowiek od zwierzęcia, że człowiek jest wolny, potrafi odróżniać dobre od złego"

Paradoksalnie to jednak zwierzę ma więcej rozumu jeśli chodzi o spożywanie szkodzących mu substancji :) Spójrz na pszczeli rój - tam jednostka nie może szkodzić wspólnocie bo inaczej...sam wiesz co się dzieje.
-
srk76
2013/02/04 10:38:41
Liroy wybacz ale musiałem moderować Twój komentarz i usunąć link który prowadzi do strony prawdopodobnie niezgodnej z zasadami Adsence. Jako partner Adsence muszę o to dbać.

Cytat z regulaminu:

Zasady programu AdSense zabraniają wyświetlania reklam Google w witrynach, które służą do sprzedaży lub promowania narkotyków bądź akcesoriów związanych z narkotykami. Dotyczy to akcesoriów związanych z narkotykami, niedozwolonych lub dostępnych na receptę substancji farmaceutycznych oraz leków ziołowych, takich jak szałwia i magiczne grzybki. (...) Należy pamiętać, że do promowania zabronionych treści zalicza się również zamieszczanie linków do witryn, które nie stosują się do naszych zasad eliminacji treści dotyczących narkotyków, alkoholu i tytoniu.

Tak więc z braku technicznych możliwości Twój komentarz publikuję w ten sposób:

Gość: liroy, 77-253-33-181.adsl.inetia.pl
z przykroscia stwierdzam iz masz troszke egoistyczne podejscie do tego problemu, procz tego jak sam napisales "marichuany" nigdy nie probowales, wiec wlasciwie nie wiesz o czym piszesz.
konopie to cos co wyrasta z ziemi i bylo legalne, znane i powszechne od 8000 BC do 1937 gdy lobby amerykanskie doprowadzilo do postepujacej delegalizacji na calym swiecie, konopie sa nielegalne dopiero od niecalych 100 lat zrozum.
nie stwierdzono ani jednego przypadku smierci od konopi w historii swiata.
nasiona konopi to bogate zrodlo cennych skladnikow odzywczych, a marihuana to tylko jeden, na dodatek najbardziej prymitywny produkt z ponad 25000 zastosowan konopi.
wracajac do polski karanie za posiadanie malych ilosci konopi doprowadza do patologii finansowej i spolecznej. finansowej poniewaz koszty obslugi obecnego prawa sa bardzo wysokie, za 1 gram warty 30zl wydaje sie 5000zl na ekspertyzy i bieglych sadowych drugie 5000zl na koszty rozprawy, kolejne pieniadze zostaja wrzucone w bloto podczas wiezienia ofiary systemu. patologia spoleczna polega na lamaniu zycia czesto mlodego czlowieka, ktorego wsadza sie do wiezienia z powaznymi przestepcami podczas gdy on nikomu nie zrobil zadnej krzywdy. tymczasem dilerzy mieszaja marihuane z dopalaczami zeby lepiej zarobic, ale ich reka prawa rzadko dosiega



-
srk76
2013/02/04 10:50:19
Teraz odpowiedź.

napisales "marichuany" nigdy nie probowales, wiec wlasciwie nie wiesz o czym piszesz.

Napisałem, że nie używam, a to dość istotna różnica. Napisałem także:

Może czas przyniesie zmiany w moich dość twardych poglądach na legalność narkotyków i uznam, że zalegalizowanie podobne temu w Holandii przyniesie oczekiwany efekt. Na dziś penalizacja posiadania oraz używania mi odpowiada i nie widzę powodów dla jej zmiany.

Podane przez Ciebie koszty mnie nie przekonują choć jeśli posiadasz jakąś ciekawą analizę w temacie kosztów penalizacji vs legalizacja to poproszę bo to jest pewnego rodzaju motywacja dla mnie w temacie akceptacji modelu holenderskiego.

Powinieneś się cieszyć, że nie mamy modelu szwedzkiego gdzie do paki idzie się za posiadanie...lufki.

Piszesz że marihuana nikogo nie zabiła na przestrzeni dziejów. To prawda ... nie słyszałem też o nikim kto z powodu przedawkowania nikotyny poniósł śmierć jednak polecam linkowaną stronę Zielone mity gdzie wyjaśnione są zabójcze właściwości prymitywnego jak napisałeś produktu z konopi indyjskich.
-
Gość: liroy, *.adsl.inetia.pl
2013/02/04 11:18:28
hej, wybacz ale jestes na prawde kiepsko poinformowany.... model szwedzki ?! od ponad pol roku w szwecji dozwolone jest posiadanie 200 gram marihuany na wlasny uzytek !! a takze jej hodowla na wlasny uzytek !! nie wspomne o uk, gdzie dozwolone jest posiadanie 100g na wlasny uzytek oraz hodowla, nie wspomne o hiszpanii gdzie nie ma zadnych ograniczen.
procz tego jakby nie patrzec to u prawie kazdego naszego sasiada - niemcy, czechy, slowacja, rosja marihuana jest juz dawno zdepenalizowana, ale polska wlasnie przez takich slabo poinformowanych rodakow jak ty tkwi w ciemniej doopie...
-
srk76
2013/02/04 11:36:00
Próbuję coś znaleźć o nowym szwedzkim prawie by się doinformować i coś kiepsko mi to idzie...tak ten fakt utajnili czy jak ?
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2013/02/24 12:49:23
Witam. Długo zastanawiałam się jakich argumentów użyć, żeby przekonać niektórych ludzi do innego spojrzenia na konopie. Nigdy mi się to nie udało ponieważ każdemu z nas zawsze wydaje się, że wie lepiej. Nikogo więc nie należy przekonywać na siłę. Marihuana jak dla mnie nie jest żadnym narkotykiem. Jest to roślina, tzn, coś co stworzył Bóg, została dana ludziom na użytek podobnie jak wszystkie inne rośliny. Człowiek natomiast dostał rozum, wolność i co za tym idzie wybór. Nie można pisać o czymś, że jest złe skoro się tego nigdy nie próbowało. Działanie marihuany tak naprawdę zależy od charakteru człowieka, jeśli myśli on negatywnie to jego stan może się pogłębić albo zmienić na wesoły, zazwyczaj to drugie, wszystko zależy od nastawienia.

Widziałam wielu młodych ludzi, który tak naprawdę nie rozumieją tej rośliny, palą do szpanu, (tak jak papierosy i alkohol), ale jeśli pali się z głową to roślina ta poszerza horyzonty, pozbawia stresu, daje nowe pomysły i poprawia humor, jeśli wypali się za dużo to po prostu idzie się spać.

Jeśli na polskich imprezach rodzinnych paliło by się marihuanę a nie waliło "gorzoła" to biesiada wyglądała by nie dość, że weselej, konstruktywniej (bo ludzie poruszaliby ciekawsze tematy i nie kłócili się miedzy sobą) to i wszystko znikłoby ze stołu :) a każdy wyszedł by uśmiechnięty i nie narzekał na kaca na drugi dzień.

Nawet nie wiesz ile bym dała, żeby mój ojciec zamienił piwo na jointy. Mogłabym w końcu z nim na spokojnie usiąść, i bez nerwów pogadać, w końcu z nim normalnie pogadać jak córka z ojcem. Niestety jest on cholerykiem, podobnie jak ja więc dogadać się nie można ani przy piwie ani bez a ta roślina by w zupełności wystarczyła.

Poza tym to Ameryka rzuciła złe światło na marihuanę bo jakiś koleś nie miał co robić ze swoją bawełną więc trzeba było wykorzenić konopie, które przewyższa bawełnę we wszystkim. Ale my Polacy czy tam Ślązacy i inni lubimy robić to co amerykańskie, już nie myślimy sami, nie dbamy o nasze tradycje, robi to za nas zachód.

Smutno patrzeć na "dokonania polskiej policji" bo zatrzymali dwóch młodych biedaków za posiadanie 1 czy tam 2 gramów! Matko jedyna, to jakaś komedia! To tak jakby mnie aresztowali za uprawianie wilczej jagody albo czegoś podobnego. To z czym powinno się walczyć to alkoholizm, faktyczna chemiczna narkomania (tablety, heroina, amfetamina, papierosy) a nie wywalać kupie szmalu na walkę z zielonym liściem. Jak tak patrze na to z boku to nasze prawo zakrawa o potężny absurd, serce się kraje.

Czesi palą i są wesołym otwartym narodem. Tyle. Trochę się oburzyłam Twoim niezrozumieniem tego tematu bo robisz naprawdę dobrze wyglądające kluski śląskie. Pozdrawiam :).
-
srk76
2013/02/24 13:05:03
"Trochę się oburzyłam Twoim niezrozumieniem tego tematu bo robisz naprawdę dobrze wyglądające kluski śląskie."

Inne zdanie nie oznacza niezrozumienia tematu.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2013/02/24 13:57:45
Tak, ale Twoje zdanie wynika jedynie z niedostatecznego zrozumienia kwestii ;-)
-
srk76
2013/02/24 14:12:14
Niestety się mylisz ale zapewne to rozumiesz ;)