Reklama:

Ostatnie komentarze

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl Mikser Kulinarny Odszukaj.com Top Blogi
zBLOGowani.pl
Tagiatelle z orzechami
Sałatki
Pstrąg pieczony
Polskie bransoletki
Sałatka z brokułami
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Pierś kaczki
Kopytka
Szarlotka
Najlepsze Blogi

Cookie Consent

Skorzystaj i Ty:

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...
środa, 26 listopada 2014

Przystawka ulubiona z dzieciństwa - rolmposy w zalewie octowej. Pisze poważnie: zawsze byłem pierwszy na rodzinnych imprezach do tak pysznie przyrządzonego śledzia. Mogłem ominąć słodki tort ale rolmposa nigdy. Tak więc gdy w słoiku po powrocie z pracy zobaczyłem czekające już na mnie rolmopsy poziom endorfin skoczył mi jak cholesterol po racuchach :)

przystawka ze śledzi

*Rolmopsy w zalewie octowej*

  • woda - 1 szklanka
  • ocet - pół szklanki
  • liść laurowy 
  • ziele angielskie
  • gorczyca - 1 łyżka
  • kolendra - 1 1/2 łyżeczki
  • cukier - czubata łyżka
  • goździki
  • musztarda
  • papryka czerwona
  • ogórek kiszony - 2 sztuki
  • cebula
  • filet śledziowy a'la Matjas

przystawka ze śledzi

Wodę z octem i wszystkimi przyprawami musimy zagotować. Zalewę należy ostudzić. W tym czasie smarujemy filety śledziowe musztardą. Układamy na każdym podłużny pasek ogórka kiszonego, papryki czerwonej. Zawijamy filet w charakterystyczny dla rolmopsów rulon i wkładamy do słoika spięty wykałaczką.

przystawka ze śledzi

Do słoika należy jeszcze wkroić posiekaną w piórka lub talarki cebulę i zalewamy wszystko marynatą. Zamknięty słoik potrzebuje około 3 dni by rolmopsy w nim dojrzały do zjedzenia.

wtorek, 25 listopada 2014

O swojej i Dawida fascynacji koleją oraz o powrocie do moich marzeń z dzieciństwa pisałem we wpisie Kolejka PIKO łączy pokolenia. Zanim jednak powstanie porządna do zabawy makieta w skali H0, postanowiłem potrenować na czymś mniejszym. Prezent od kuzyna z Niemiec w postaci kilku wagonów, parowozu i torów znanej choć nieistniejącej już firmy Zeuke należy gdzieś ładnie zaprezentować. Przydała nam się do tego nieczynna półka. Tak oto powstał projekt stworzenia dioramy kolejowej prezentującej kawałek wschodnioniemieckiej, fikcyjnej stacji kolejowej Stiel. Dziś pierwsza część dużego fotostory.

Tory zostały podklejone do kilkumilimetrowego kartonu. Peron natomiast został wykonany z kawałka styropianu i oklejony kartonem by móc z pomocą farb imitować betonową konstrukcję.

Dzięki uprzejmości Fabryki Kreacji - dąbrowskiej agencji reklamowej - piwnica Ojca wypełniła się niezwykle użytecznym przy budowie makiet i dioram styrodurem. To jeszcze wersja surowa - apetyczna i różowa.

Całość została zagruntowana farbą emulsyjną. Natomiast przestrzeń między pokładami kolejowymi powoli wypełnia się szutrem czyli kamienną imitacją kolejowej podsypki. Jest kilka technik szutrowania toru na makietach. Dzięki pracy nad dioramą wybrałem już jeden, według mniej najwygodniejszy. Usypany kopczyk szutru zostaje zalany rozcieńczonym dość mocno wikolem z dodatkiem ...płynu do naczyń. Popularna w kuchni chemia likwiduje tzw. napięcia powierzchniowe i pozwala by klej równo się rozprowadził między kamyczkami. Po wyschnięciu szuter jest jak skała, a kleju nie widać. Wystarczy już tylko go odpowiednio przybrudzić pyłami lub farbami by zaczął wyglądać jak realny kawałek kolejowej infrastruktury.

Najłatwiej takie kamyczki kupić w modelarskim sklepie ale w przypadku tej dioramy postanowiłem zrobić praktycznie wszystko samemu. Widoczny tutaj szuter do tłuczony młotkiem bazaltowy żwirek akwarystyczny. Całkiem zgrabny efekt udało mi się uzyskać choć powiem szczerze: ceny tego materiału w sklepach nie są zbyt duże więc w ten sposób robię szuter po raz pierwszy i ostatni.

Pora kształtować teren dioramy. Z pomocą noża ściany styroduru zmieniają strukturę. Kamienny portal kolejowego tunelu potrzebuje jeszcze kilku szczegółów i porządnie dobranego koloru by móc go uznać za gotowe dzieło. Na razie wygląda jak wyjazd ze sztolni.

Dodatkowy element wykończenia portalu pozwala już wyobrazić sobie wyjeżdżający z tunelu parowóz.

Przy okazji powstało przejście służbowe pracowników stacji. Materiał to balsa, a jego kawałki mają imitować stare kolejowe podkłady, z których w realnym świecie tworzone są takie przejścia lub przejazdy kolejowe. Balsa to bardzo wygodny materiał modelarski, który  świetnie imituje drewniane elementy.

Krytyczne oko inżyniera naczelnego projektu bacznie czuwa nad jego realizacją. Jak widzicie teren został pomalowany na brudny, ziemisty kolor by nie przebijać swoją bielą przez mającą niedługo się pojawić zieleń w postaci traw i krzewów.

Peron powoli wypełnia się elementami. Dodam w tym miejscu, że skala w jakiej tworzona jest diorama to 1:122 czyli metrowy element w realu ma na dioramie zaledwie 8 milimetrów. To spore wyzwanie dla grubych paluchów Ojca. Uzyskanie zadowalającego efektu rdzy na torach również do łatwych nie należy. Jeszcze nie raz nie dwa czyściłem szuter i szyny by znów je za chwilę spartolić. Ten element dioramy można jednak wykonać nawet na  końcu. Brudzenie torowiska jeszcze nastąpi pewnie nie raz.

Na zdjęciu widzicie też pierwsze próby z zielenią. Niestety ten materiał (gąbka florystyczna) był sporym błędem, którego nie pozbyłem się z peronu  do dziś. Paskudny materiał i kolor. Cóż brutalne prawo treningu...

Pracownicy stacji będę mieli swoje miejsce do odpoczynku, wypicia porannej kawy lub zwykłego pościemniania jak to drzewiej w socjalistycznych republikach ludowych bywało. Domek powstaje ze styroduru i balsy. Modelarze najczęściej używają do tego grubego kartonu modelarskiego lub spienionego PVC. Styrodur jest jednakże równie dobrym i łatwym w obróbce materiałem, a jego struktura pozwala na łatwe uzyskanie efektu tynku.

Wykonanie stolarki okiennej i drewnianej podłogi było sporym wyzwaniem. Jeszcze większym było wykonanie szyby okiennej z nakrywkowego szkiełka mikroskopowego ale o tym w kolejnej części fotostory.

Dotarła też pierwsza dostawa materiałów z których będzie można wykonać zieleń na dioramie. Różne rodzaje sztucznych traw zakupiłem w sklepie z akcesoriami modelarskimi. Dzięki ciekawej ofercie miałem możliwość za stosunkowo niewielkie pieniądze kupić kilkanaście różnych rodzajów materiałów modelarskich w małych ilościach. To ważne dla początkujących modelarzy bo ceny tego hobby nie są małe, a dzięki takim ofertom można wypróbować dużo więcej zanim zakupi się większe ilości. Internetowy sklep Akcesoria Modelarskie polecam bez dwóch zdań i zupełnie oficjalnie.

 

...i to by było na tyle w pierwszej relacji na blogu z procesu powstawania małej dioramy kolejowej, która ma cieszyć nasze oko i pozwolić Ojcu nabrać wprawy przed realizacją naszej pierwszej makiety kolejowej w skali h0 (1:87) Na kolejne relację zapraszam Was na blog, który stworzyłem specjalnie z myślą o mojej pasji: Makieta kolejowa

 

12:26, srk76 , Strefa rodzinna
Link
piątek, 21 listopada 2014

Przy okazji wpisu na żeberka Jamiego na zdjęciu pojawiła się zielona sałata z gęstym sosem. Pora wyjaśnić co to za cudo bo pytacie w mailach. Oto przepis na sos do sałaty.

przepis na sos do sałaty

*Sos do sałaty*

  • sałata
  • gęsta kwaśna śmietana
  • musztarda - 2 łyżki
  • czosnek - 2 ząbki
  • sól
  • pieprz
  • koperek - 2 łyżki

Śmietanę mieszamy z musztardą, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i dwoma łyżkami posiekanego koperku. Doprawiamy solą, świeżo zmielonym kolorowym pieprzem i mieszamy z listkami umytej sałaty. Na zdjęciu widzicie masłową ale spokojnie można dodawać każdą inną, a rzymską to nawet polecam bo jej naturalna słodycz tylko podkręci czosnkowy sos.

Tagi: przepisy sosy
11:59, srk76 , Strefa kuchni
Link
czwartek, 20 listopada 2014

W telewizji jeden z marketów reklamował się świątecznie już w Dzień Zaduszny więc nie będzie chyba nietaktem z mojej strony gdy i ja na naszym blogu rozpocznę gorący okres przedświąteczny. Zanim wrzucę zestawienie naszych najlepszych przepisów na wigilijny stół poczęstujemy Was porządnym śledziem. Śledź na ostro przygotowany z ostrą papryczką chilli będzie  tegorocznym hitem na naszym świątecznym stole. Warto spróbować tej trochę innej wersji tradycyjnego polskiego świątecznego śledzika.

przepis na śledzie

*Śledź na ostro*

  • filet a'la Matjas - 6 płatów
  • olej roślinny - 70 ml
  • cebula - 3 sztuki
  • papryczka chilli ostra - 1 sztuka
  • koncentrat pomidorowy - 100g
  • liście laurowe - 3 sztuki
  • ziele angielski - 4 sztuki
  • cukier - 3 łyżki
  • rodzynki - 100g
  • ocet jabłkowy - 3 łyżki
  • sól
  • pieprz świeżo zmielony

Śledzie moczymy w mleku. To dobry sposób na pozbawienie ryby zbyt dużej ilości soli. Długość moczenia zależy od stopnia nasycenia ryby solą.

Na rozgrzanym oleju roślinnym smażymy posiekaną w pióra cebulę. Dodajemy pokrojone drobno i pozbawione pestek chilli. Do rumieniącej się cebuli dorzucamy rodzynki, ziarna angielskiego ziela, laurowe liście i cukier. Karmelizujemy całość i dokładamy koncentrat pomidorowy oraz ocet jabłkowy. Wszystko smażymy przez chwilę i doprawiamy solą oraz pieprzem.

przepis na śledzie

Gdy sos ostygnie zalewamy odsączone z mleka i pokrojone w kawałki śledzie. Najlepiej zrobić to w porządnym słoiku, który następnie odstawiamy na 2 lub 3 dni do lodówki. Wtedy będą gotowe na 100% choć wiem, że trudno się powstrzymać by nie spróbować wcześniej.

 

13:19, srk76 , Strefa kuchni
Link
czwartek, 13 listopada 2014

Uwielbiam tego brytyjskiego kucharza. Sporo naszych rodzimych gwiazdorów kuchni kulinarnej robi wszystko by się do jego niepowtarzalnego stylu upodobnić ale mimo równie dobrych umiejętności kulinarnych do Jamiego im daleko. Jamiego podpatruję od lat bo jego gotowanie zawsze mnie pasjonowało, a umiejętności przekazywania wiedzy ma ogromne. Sporo się można od niego nauczyć.

przepis na żeberka

Aneta również nie opuszcza programów Olivera na kuchni+ i dzisiejszy przepis na żeberka pieczone jest podpatrzony w jednym z nich. Jak ktoś lubi soczyste, niegumowe, lekko słodkie, ze sporym dodatkiem chili żeberka to powinien poniższy przepis zapisać sobie w ulubionych.

*Żeberka pieczone*

  • żeberka wieprzowe - 1,5 kg
  • cebula - 1 sztuka
  • czosnek polski - 6 ząbków
  • papryczka chilli - 1 sztuka
  • ananas puszkowany 
  • liść laurowy - 2 sztuki
  • kminek mielony - 1 łyżka
  • chilli suszone - 1/2 łyżki
  • ziele angielskie - 1 łyżka
  • tymianek suszony - 2 łyżki
  • ocet winny - 2 łyżki
  • musztarda miodowa - 2 łyżki
  • ketchup - 200ml (pudliszki w słoiczku wymiata)
  • cukier - 100 g
  • folia aluminiowa

Kuchnia Jamiego jest prosta - wszystkie składniki oprócz żeberek siekamy w malakserze. Jedynie warto papryczkę chilli pozbawić pestek ponieważ pamiętać należy złotą zasadę - chilli piecze zawsze dwa razy... Potrzebna będzie też połowa soku z odsączonego ananasa.

przepis na żeberka

Żeberka kroimy w wygodne kawałki i zalewamy w jakimś odpowiednim naczyniu uzyskaną marynatą. Odstawiamy żeberka na 2 godziny do lodówki.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170 stopni. Wkładamy do niego żeberka umieszczone w naczyniu żaroodpornym i nakryte podwójną folią aluminiową. Marynaty do naczynia nie wlewamy. Pieczemy żeberka przez około 2 godziny. Po tym czasie wyjmujemy naczynie z piekarnika i odlewamy uzyskany tłuszcz do marynaty. Mieszamy na sos.

przepis na żeberka

Naczynie z żeberkami ponownie trafia do piekarnika tym razem bez folii, na 220 stopni celcjusza i na około 20 minut. Co pieć minut należy żeberka przesmarować uzyskanym wcześniej sosem. Resztę sosu można schłodzić i zamrozić na inną okazję. Myślę, że skrzydełka  z kurczaka również zasługują na sos Jamiego. Gotowe i parujące żeberka podajemy na stół. Delicje.

 

13:41, srk76 , Strefa kuchni
Link
piątek, 07 listopada 2014

Seler jest dobrze znanym w Polsce aromatycznym warzywem. Jego korzeń znajdziemy w każdym najprostszym zestawie włoszczyzny. Pyszne sałatki z jego konserwowym lub naturalnym udziałem stanowią kulinarną ozdobę każdej domowej imprezy. Swego czasu sałatka z selerem konserwowym była bardzo popularnym wpisem na tym blogu. W każdy przedświąteczny dzień mieliśmy kilkuset gości poszukujących przepisu na dobrą sałatkę z selerem. Tym razem podamy seler w postaci zupy kremu. Pyszna, aromatyczna i bardzo pożywna zupa z selera.

przepis na zupę krem

...i działa na facetów  jak lubczyk drogie panie.

*Zupa krem z selera*

  • seler korzeń - duża sztuka
  • cebula
  • ziemniaki - 2 sztuki
  • mleko - 300ml
  • bulion - 1,5 litra
  • natka pietruszki
  • gałka muszkatołowa
  • oliwa lub olej
  • sól
  • pieprz

 

Obrany korzeń selera kroimy w kostkę. To samo należy zrobić z obranymi ziemniakami i cebulą. Wszystko obsmażamy na oliwie lub oleju. Rumieniące się warzywa zalewamy w garnku bulionem i mlekiem. Doprowadzamy do wrzenia, skręcamy ogień, doprawiamy solą, pieprzem i odrobiną gałki. Gotujemy zupę do miękkości warzyw. Całość wystarczy już tylko zmiksować lub zblendować.

przepis na zupę krem

Podajemy krem ozdobiony natką pietruszki i na przykład z parmezanowym chipsem.

środa, 29 października 2014

Barszcz ukraiński to jedna z bardziej popularnych zup z zagranicy, która się w naszym kraju przyjęła tak dobrze i bez specjalnych zmian w jej składzie. W Polsce najpopularniejsza jest wersja z białą fasolą i właśnie taki barszcz ukraiński zaprezentujemy Wam dzisiaj.

przepis na barszcz

Inaczej zwany: barszcz czernihowski, pyszny, aromatyczny mocno regionalny po prostu doskonały i jak to nasi sąsiedzi ze wschodu mawiają ХОРОШОГО БОРЩУ ЗАБАГАТО НЕ БУВАЄ ... to prawda! Pysznego barszczu nigdy nie jest na stole za dużo. Ten ze zdjęcia zniknął jak kamfora.  Podany z gęstą śmietaną, dużą ilością koperku lub z tłuczonymi ziemniakami barszcz ukraiński mówi sam za siebie.

*Barszcz ukraiński*

  • żeberka wędzone - 60 dag
  • buraki - 1,2 kg
  • marchew - 2 sztuki
  • pietruszka - 2 sztuki
  • seler - mały cały lub większego kawałek
  • kapusta włoska - ćwiartka główki
  • biała fasola (puszkowana 400g)
  • ocet jabłkowy
  • śmietana do zup
  • pieprz
  • sól
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • czosnek - 2 ząbki
  • masło
  • koperek pęczek

Na żeberkach gotujemy wywar aż do usunięcia wszystkich zaburzyn. Obrane warzywa ścieramy na największych oczkach tarki. Z obowiązku dodam, że jest szkoła krojąca warzywa w słupki. My przy okazji większości zup wolimy warzywa zetrzeć. Raz: wygoda, dwa: czas przygotowania dania jest krótszy. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i smażymy na nim starte wcześniej warzywa.

Po 5 minutach na patelni warzywa dojrzeją do połączenia się z mięsnym wywarem. Razem z nimi do zupy powinny trafić przyprawy więc wrzucamy do garnka kilka liści laurowych, kilka ziarenek angielskiego ziela. Porządnie doprawiamy solą oraz świeżo zmielonym, kolorowym pieprzem. Tajemnym składnikiem Ukraińców jest w barszczu czosnek więc musimy przecisnąć przez praskę do garnka co najmniej  dwa ząbki mocnego, polskiego czosnku. Jakiegoś zagranicznego wynalazku lepiej dać kilka więcej by barszcz nabrał odpowiedniej mocy urzędowej. W niektórych regionach Ukrainy dodaje się do zupy jeszcze pomidory lub ich przecier ale to tak jako ciekawostkę Wam podaję bo nasz przepis pomidorów nie zawiera. Gotujemy wszystko aż warzywa staną się miękkie.

przepis na barszcz

Na sam koniec do zupy dodajemy odcedzoną fasolę z puszki, odrobinę octu jabłkowego dla zachowania pięknego koloru i zahartowaną  śmietanę. Gotujemy całość jeszcze jakieś 10 minut i podajemy z łyżką gęstej śmietany i porcją posiekanego koperku. Tłuczone ziemniaki ze skwarkami też będą dobrym dodatkiem do ukraińskiego barszczu.

 

wtorek, 28 października 2014

Osoby skrupulatnie liczące kalorie w swoich posiłkach nie mają łatwo jeśli chodzi o słodycze. Dobrych deserów dla osób na diecie nie ma wcale tak dużo więc poniższy lekki deser owocowy może się Wam przydać.

przepisy na deser

*Lekki deser owocowy*

  • ananas świeży - kilka plastrów
  • kiwi
  • banan
  • jabłko
  • otręby granulowane

Każdy owoc miksujemy i układamy z masy kolorowy przekładaniec. Wierzch deseru posypujemy solidnie granulowanymi otrębami. Szybkie proste i smaczne.

sobota, 25 października 2014

Standing party to coraz częściej sposób na spotkanie z przyjaciółmi czy znajomymi także w naszych polskich domach. Już dawno Polacy utracili możliwość częstego i długiego spotykania się w gronie najbliższych. Dawniej do rodzinnych lub przyjacielskich imprez przygotowywano się na kilka dni przed. Panie domu po kilkanaście godzin w kuchni kręciły śląskie kluski, piekły mięsa i przygotowywały domową wędlinę lub sałatki. Wszystko po to by goście czuli się co najmniej jak w u siebie w domu. W dzisiejszych czasach nie ma na to czasu.

przepis na łososia

Szybkie spotkania, szybkie jedzenie, często podłe bo kupne lub odgrzewane z mikrofali... są jednak potrawy które można przygotować szybko i łatwo ale z klasą. Przystawka w postaci mini szaszłyków z dodatkiem łososia i ananasa jest jednym z nich.

*Mini szaszłyki z łososia*

  • łosoś świeży filet - 60 dag
  • ananas - świeży kilka plastrów
  • cebula
  • czosnek polski - 2 ząbki
  • ocet jabłkowy - 1 łyżka
  • miód - 1 łyżeczka
  • sól
  • pieprz
  • koperek

 

Cebulę siekamy drobno z roztartym czosnkiem. Rozcieramy całość z solą i pieprzem dodając po chwili miód i jabłkowy ocet. Pokrojonego w kostkę łososia wsadzamy do marynaty i na 2 godziny odkładamy do lodówki.

przepis na łososia

Obrany ananas pozbawiony stwardniałego środka kroimy w plastry, a następnie w kostkę równą tej, w którą pokroiliśmy łososia. Na szaszłykowe krótkie patyczki lub dłuższe wykałaczki nabijamy na przemian kawałki łososia i ananasa. Pieczemy w nagrzanym piekarniku (190 stopni) przez 15 minut. Ewentualnie grillujemy na odpowiedniej patelni z każdej strony. Gotowe szaszłyki wykładamy na talerz i obwicie posypujemy posiekanym koperkiem.

Do tak przygotowanych szaszłyków wystarczą już tylko zapieczone w szpinaku plastry ziemniaków by zadowolić gości apetycznym posiłkiem w czasie gorącej rozmowy na aktualne tematy. Szklanka jabłkowego cydru lub kieliszek dobrego wina i wieczorne krótkie spotkanie pozostanie niezapomniane.

 

sobota, 18 października 2014

Suchy indyk na talerzu? Nigdy więcej. Pierś  indyka wcale nie musi być sucha. Może być soczysta i przesiąknięta aromatem dodatków, z którymi była pieczona. Sos ma za zadanie jedynie podkreślić jej już i tak doskonały smak. Takiego indyka to ja mogę co niedziela pałaszować ze smakiem.

przepis na pierś z indyka

*Filet z indyka w paprykowym sosie*

  • pierś indycza - 1,2 kg
  • papryka czerwona - 1 sztuka
  • papryka zielona - 1 sztuka
  • szpinak baby - 2 garście
  • czosnek polski - 3 ząbki
  • szalotki - 3 sztuki
  • papryka słodka suszona
  • sól
  • pieprz
  • rękaw foliowy do pieczenia
  • wykałaczki

 

Filet z indyka rozcinamy na pół lub w inny sposób tworzymy wygodną dla farszu kieszeń. Nacieramy porządnie solą i świeżo zmielonym pieprzem oraz słodką suszoną papryką. Ważne by przyprawami pokryć całe mięso, a nie tylko otworzone wnętrze. Papryki kroimy częściowo w drobną, częściowo w większą kostkę. Małe kawałki trafią do środka indyka razem z obranymi z twardszych łodyżek listkami szpinaku. Do wnętrza piersi wkładamy też posiekany w plasterki czosnek. Zamykamy pierś i spinamy wykałaczkami. Wkładamy tak przygotowanego indyka do foliowego rękawa. Wrzucamy do worka  resztę kolorowej papryki i przecięte na pół szalotki.

Pieczemy mięso w temperaturze 200 stopni Celcjusza przez 80 minut. Na 20 minut przed końcem rozcinamy worek by pierś się zrumieniła na wierzchu. Po tym czasie wyciągamy pierś na drewnianą deskę i pozwalamy jej chwile odpocząć. Mamy czas by przygotować paprykowy sos z tego co pozostało nam w rękawie. Przelewamy wszystko do garnuszka, blendujemy i redukujemy na małym ogniu. Zbyt rzadki sos można zagęścić śmietaną. nie jest tego zbyt wiele więc unikałbym mąki żeby nie zepsuć sobie smaku sosu.

Pokrojoną w plastry pierś indyka podajemy skropioną paprykowym sosem z pieczonymi ziemniakami i sałatką szwedzką własnej roboty.

...

ps ...niestety ale więcej zdjęć najnormalniej w świecie nie mam. Coś czuję, że Młody oprócz zrobienia świetnego zdjęcia do przepisu na pieczone ziemniaki zrobił przy okazji porządek w już istniejących w aparacie plikach.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 45