Reklama:

Ostatnie komentarze

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi
Tagiatelle z orzechami
Sałatki
Pstrąg pieczony
Polskie bransoletki
Kruche z owocami
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Pierś kaczki
Kopytka
Ciasto z borówkami
Najlepsze Blogi

Cookie Consent

Skorzystaj i Ty:

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...
wtorek, 16 września 2014

Kolejny przepis na soczystego kurczaka. Tym razem kurczak pieczony w glazurze. Miód pasuje do delikatnego mięsa, a francuska musztarda nada mu odpowiedniej ostrości. Od wczoraj to nasz ulubiony po kurczaku pieczonym na soli sposób na przyrządzenie drobiu.

przepis na pieczonego kurczaka

*Kurczak pieczony w glazurze*

  • kurczak cały - 1,6kg
  • miód płynny - 3 łyżki
  • musztarda francuska - 5 łyżek
  • ocet jabłkowy - 3 łyżki
  • oliwa z oliwek - 2 łyżki
  • sól
  • pieprz
  • czosnek polski - 3 ząbki

 

Kurczaka myjemy i osuszamy papierowymi ręcznikami.  Z wszystkich składników i przetartego czosnku robimy w miseczce marynatę, która nacieramy kurczaka z zewnątrz i wewnątrz. Odkładamy mięso na godzinę do lodówki.

przepis na pieczonego kurczaka

Piec będziemy ptaszysko w rękawie w temperaturze 220 stopni przez około 50 minut. Do rękawa oprócz mięsa wlewamy też całą marynatę, która przez godzinę zebrała się na dnie miski.

przepis na kurczaka

Po tym czasie rozcinamy worek tak aby cała pierś mogła się mocno zrumienić. 10 minut powinno wystarczyć.

poniedziałek, 08 września 2014

Jedzmy ryby! Makrelę na pewno znacie bo jest to rybka dość często w Polsce konsumowana. Problem polega na tym, że znamy ją przede wszystkim wędzoną z past śniadaniowych. Czas to zmienić bo ryba ta ma doskonałe w smaku mięso także po upieczeniu. Poniższy przepis na makrelę z piekarnika stworzył się wczoraj na niedzielny obiad. Reszta rodziny wcinała pieczonego łososia w koperkowym masełku, a Ojciec eksperymentował ze świeżą makrelą. Okazało się, że warto było spróbować.

przepis na rybę

*Makrela z piekarnika* 

  • makrela świeża cała - 2 sztuki
  • masło - 2 łyżki
  • sól
  • pieprz świeżo mielony
  • pietruszka zielona - kilka gałązek
  • cytryna

Gordon Ramsey robił kiedyś makrelę na ostro z grilla ale ja chciałem najpierw poznać tą pyszną rybkę. Dlatego też wszelakie przyprawy ograniczyłem do niezbędnego minimum.

Makrela została pozbawiona głowy i płetw, wypatroszona i wyfiletowana. Pozbycie się ości jest dziecinnie proste. Mięso ryby jest dość tłuste, delikatne i niezbyt spójne więc wyjęcie kręgosłupa i większych ości nie było skomplikowane. Mniejsze ostki znikną podczas pieczenia. Rybka została natarta solą z wierzchu. Środek mocno skropiłem sokiem z cytryny, wypełniłem pastą z masła, soli i świeżo mielonego pieprzu. Do rybki wsadziłem też kilka gałązek zielonej pietruszki.

przepis na rybę

Wystarczy już tylko zamknąć szczelnie makrelę w folii aluminiowej i piec około 20 minut w temperaturze 200 stopni Celcjusza. Pod koniec pieczenia otwieramy folię by skórka i ogonek mogły się przyrumienić. Polecam wszystkim wielbicielom ryb.

 

12:25, srk76 , Strefa kuchni
Link
piątek, 05 września 2014

Bitki w sosie cebulowym to najlepszy sposób na przygotowanie dania z szynki wieprzowej. Żeby nie było, że tylko Aneta w kuchni się męczy, a ja jedynie mędrkuje na blogu, dziś przepis na danie wykonane moimi rękami.  Proste w wykonaniu kawałki mięsa w pysznym gęstym sosie. Polecam z kluseczkami choć tych akurat w tą niedzielę mi się już robić nie chciało.

przepis na bitki wieprzowe

*Bitki w sosie cebulowym*

  • szynka wieprzowa - 1 kg
  • cebula - 4 duże sztuki
  • czosnek polski
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • estragon suszony - odrobina
  • bulion
  • sól
  • pieprz

 

Szynkę kroimy w półtora centymetrowe plastry. Powiem szczerze nie bawię się w cięcia po włóknach czy jak to tam się zwie. Tnę nożem jak leci. Z szynki usuwam jedynie stwardniałą błonkę, która się czasami nam może trafić. Tłuszczyku nie ruszam bo w tłuszczyku jest smak. Jak ktoś się boi kalorii to zapraszam na kotlety z ciecierzycy...

Jak sama nazwa wskazuje mięso trzeba rozbić. Używam do tego odpowiedniego tłuczka i grubszej folii spożywczej żeby nie zachlapać kuchni. Za pierwszym razem tłukłem bez i siedziałem potem godzinę czyszcząc siebie, podłogę i stojące obok  sprzęty AGD... Natomiast żeby nie denerwować sąsiadów w niedzielny poranek, pod deskę kładę sobie zawsze gruby ręcznik jako specyficzny tłumik.

przepis na bitki wieprzowe

Mięso trzeba dobrze rozbić by było mięciutkie po przyrządzeniu. Byle by go nie zmiażdżyć na tatar. Nacieramy kawałki przygotowaną z oliwy (oleju), ząbku czosnku, soli i pieprzu marynatą. Odkładamy w misce na godzinkę do lodówki. Po tym czasie wyciągamy z lodówki i pozwalamy mu nabrać kuchennej temperatury. Słyszałem, że nie powinno się obsmażać zimnego mięsa bo zamiast się szybko karmelizować, dusi się na patelni. Mięso należy  obtoczyć w mące i obsmażyć z obu stron na dużym ogniu. Odkładamy mięso na talerzyk, a na patelni  szklimy szybko cebulę posiekaną w piórka.

Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą (olejem) układamy warstwami cebulę, mięso, ciutkę przetartego w dłoniach estragonu, cebulę, mięso, estragon... Podlewamy całość kilkoma chochelkami niedzielnego rosołu (ewentualnie przygotowanym specjalnie na tą okazję bulionem) Jak nie mamy nic takiego pod ręką to od biedy można mięso podlać wodą tylko, że sos na tym sporo straci. Dorzucamy do naczynia kilka listków laurowych i kilka ziarenek angielskiego ziela. Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni. Wkładamy mięso i skręcamy go do 180 stopni. Dusimy mięso około 1,5 godziny chociaż po godzinie warto już zajrzeć do środka i jeżeli mięso jest miękkie, a płyn porządnie zmętniał możemy sobie dać spokój z duszeniem.


przepis na bitki wieprzowe

Wyjmujemy mięso, liście laurowe, ziela angielskie. Resztę blendujemy lub przecieramy przez sitko. Przetarty sos będzie bardziej gładki i aksamitny. Na zdjęciu widzicie wersję na blender. Jak kto lubi to może nawet cebuli nie przecierać tylko, że sos trzeba będzie wtedy inaczej zagęścić. Można sos jeszcze ewentualnie doprawić. Szczególnie gdy zamiast bulionu lub rosołu użyliśmy do podlania wody.

 

wtorek, 02 września 2014

Doskonały delikatny schab uduszony z warzywami. Schab po cygańsku. Nie ma się co tym razem rozpisywać tylko działamy od razu.

przepis na schab

*Schab po cygańsku*

  • schab bez kości - 80 dag
  • marchew - 80 dag
  • cebula - 50 dag
  • sól
  • pieprz
  • żółty ser - 15 dag
  • majeranek
  • majonez
  • olej roślinny lub oliwa

Schab kroimy na półtora centymetrowe plastry i rozbijamy tłuczkiem. Nacieramy kotlety solą i świeżo zmielonym pieprzem. Marchew kroimy w talarki a cebule w piórka. Ser ścieramy na tarce. Naczynie żaroodporne nacieramy olejem lub oliwą.

przepis na schab

Układamy warstwami: marchew, cebula, mięso, marchew, cebula, mięso. Warstwy warzyw posypujemy dodatkowo solą i pieprzem. Na ostatnią warstwę mięsa nakładamy ze cztery łyżki majonezu i rozsmarowujemy go na całości. Przykrywamy naczynie żaroodporne i wkładamy do piekarnika.

przepis na schab

Powinien już być rozgrzany do 190 stopni. Schab będzie się w nim dusił około 2 godziny. Na 10 minut przed końcem ściągamy pokrywę obsypujemy startym serem aby się ładnie zrumienił.

przepis na schab

Tak przyrządzony schab możemy podać z kluskami ale ziemniaki też będą doskonałym dodatkiem. W zasadzie następnym razem spróbujemy dodać je jako warstwy. Będzie to doskonały sposób na danie jednogarnkowe  na jesienne ogniska.


piątek, 22 sierpnia 2014

Lubię fasolę pod każdą postacią. Fasolka po bretońsku, fasola konserwowa do sałatek... zupa fasolowa ugotowana na solidnej porcji żeberek i wędzonym boczku także do moich ulubionych dań z fasoli należy. Prosta, aromatyczna, sycąca czasami podana w formie kremu z grzankami czasami niczym nie zagęszczona. Pyszna.

przepis na zupę

*Zupa fasolowa*

  • fasola biała drobna - 500 g
  • żeberka wieprzowe - 600 g
  • boczek wędzony - 300 g
  • marchew - 2 sztuki
  • pietruszka korzeń - 2 sztuki
  • ziemniaki - 500 g
  • cebula
  • majeranek
  • sól
  • pieprz
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • czosnek polski

Fasolę moczymy całą noc w odpowiedniej ilości zimnej wody. Boczek kroimy w kostkę i razem z posiekaną cebulą smażymy na patelni. Marchew, pietruszkę i ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Fasolę gotujemy z  żeberkami. Gdy usuniemy z powierzchni ostatnie zaburzyny do wywaru wrzucamy pokrojone w kostkę warzywa, przysmażony boczek z cebulą, przeciśnięte przez praskę trzy ząbki polskiego czosnku. Całość porządnie doprawiamy solą, świeżo zmielonym pieprzem i dużą ilością suszonego majeranku. Można wspomóc się też suszonymi warzywami. Sporo pojawiło się ich na rynku zdrowej żywności. Szkoda dobrych zup na chemicznie podgonione mieszanki przyprawowe, a suszone warzywa to dla nich świetna alternatywa. Zupę gotujemy na wolnym ogniu do miękkości fasoli i mięsa.

Gotową zupę można  zblendować i podać z grzankami ale ja osobiście wolę taką prosto z garnka z całymi ziarnami fasolki, warzywną kostką i kawałkiem porządnej wieprzowej wkładki.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Szybkie życie, szybkie dania, szybka kuchnia. Fast food ze smakiem czyli penne z sosem pomidorowym. Łatwe w przygotowaniu danie na szybki obiad między jednym spotkaniem biznesowym, a drugim.

przepis na makaron

*Penne z sosem pomidorowym*

  • makaron penne - 300 g
  • przecier pomidorowy - 500ml
  • filet z kurczaka - 300 g
  • cebula - 1 sztuka
  • czosnek polski  - 2 ząbki
  • bazylia
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • oliwa z oliwek
  • ser żółty

 

Na rozgrzanej łyżce oliwy podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy zacznie się rumienić dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Mięso kurczaka  drobno siekamy i dodajemy do cebuli. Smażymy całość chwilę i dodajemy pomidorowy, gęsty przecier.

przepis na makaron

Dusimy kilka minut i doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i suszoną bazylią przetartą w dłoniach (ewentualnie posiekana świeża). Dusimy jeszcze 5 minut i podajemy z odsączonym z wody, ugotowanym al dente makaronem. Wierzch dania prószymy startym żółtym serem.

środa, 20 sierpnia 2014

Zaćma to jedno z częstszych schorzeń jakie dotyka nasze oczy. Postępujące zmętnienie soczewki prowadzi do ślepoty. Utrata wzroku to coś co może przerażać. Szczególnie gdy jest się na to narażonym genetycznie. Zaćma bowiem jest w wielu przypadkach chorobą przenoszoną z pokolenia na pokolenie. Uświadomiłem to sobie ostatnio podczas rozmów w gronie rodziny. Babcia miała leczoną operacyjnie zaćmę, mama miała leczoną operacyjnie zaćmę... powód do niepokoju jest. Tym bardziej, że ich historie na temat czasu oczekiwania na konieczne  leczenie powalają z nóg.

Nie jest to choroba, której nie można się pozbyć ale leczenie zaćmy z pomocą publicznej służby zdrowia do łatwych nie należy. W ostatnich latach NFZ przeprowadził głośną akcję zmniejszania kolejek. Tyle tylko, że według okulistów kosztem jakości darmowych usług. Kliniki by nadrobić straty spowodowane obniżeniem stawek mogą zacząć używać słabszej jakości soczewek  chińskich lub tych produkowanych w Indiach.  Andrzej Sośnierz w jednym z wywiadów stwierdził, że co prawda zmiana w finansowaniu leczenia zaćmy była potrzebna ale nie tak drastyczna jak przeprowadzono, a na pewno bardziej przemyślana. Co jak co ale słynnemu szefowi byłej Śląskiej Kasy Chorych można w tych sprawach zaufać.

"Mgła przed oczami, z dnia na dzień jest coraz gorzej. Stefan Tomaszewski (60 l.) ze Szczytników na Dolnym Śląsku choruje na zaćmę. Przed ślepotą może uratować go tylko szybka operacja. Ale na to nie ma szans! W Szpitalu Wojewódzkim w Legnicy odesłano go na... listopad 2016 roku." - czytaj dalej

Takie historie jak ta cytowana powyżej to nic nowego, a może być gorzej. W roku 2013  czas oczekiwania na operację przekraczał 2 lata, a specjaliści przewidują, że ilość zakwalifikowanych do 2020 roku pacjentów  może wzrosnąć trzykrotnie! Nietrudno więc przewidzieć, że w momencie kiedy taka operacja i mnie może się przydać będzie kiepsko. Okazać się może bowiem,  że z powodu gigantycznej kolejki będę mógł tylko obserwować coraz to bardziej  pogarszający się stan mojego wzroku. Kiepska perspektywa, a jakoś na szybką naprawę systemu zdrowia w Polsce specjalnie nie liczę. Może warto więc zacząć już oszczędzać by w razie czego konieczne leczenie przeprowadzić na własną rękę w prywatnej klinice okulistycznej?

Jak poczytać opinie o nowoczesnych sposobach leczenia zaćmy to okazuje się, że oferta wcale nie musi oznaczać jakichś gigantycznych kosztów. Z resztą mam przykład sprzed lat, że czasami pozorne oszczędzanie oznacza niekończącą się walkę z nawrotami choroby. Sześć razy publiczna służba zdrowia robiła mojej mamie operacje przepukliny. Za każdym razem przetrzymując ją w szpitalu przez co najmniej  3 tygodnie. Wreszcie decyzja o załatwieniu sprawy raz, a dobrze w tworzącej się dopiero co prywatnej  klinice była tym co temat przepukliny zamknęło na zawsze. W niecałe dwie doby przeprowadzono stosowne badania, zabieg i rekonwalescencję. Wydane wtedy nawet  niemałe pieniądze spowodowały, że nie trzeba się martwić o kolejne nawroty, a i jakość życia się dzięki temu zdecydowanie poprawiła.

W zeszłym roku mama miała natomiast przeprowadzoną operację zaćmy. To drugie oko. Pierwsze operowano prawie rok wcześniej. Całość leczenia trwała dobre 2 lata, a to i tak  z dużym szczęściem, że mieszkamy na Zagłębiu i na Śląsk mamy niedaleko. Co mają powiedzieć Ci, którzy nie mają dostępu do tak dużej ilości klinik okulistycznych?

Wydaje mi się, że koszt trochę ponad 1700 złotych za najtańszą operację pozbycia się zaćmy z jednego oka w ciągu zaledwie tygodnia nie jest ceną, której nie możemy ponieść dla ratowania własnego wzroku. Nawet dużo droższe operacje laserowe nie przerażają gdy mamy na uwadze własny wzrok, a w zasadzie 100% perspektywę jego utraty. Jak tak się spokojnie zastanowić to często więcej wydajemy w ciągu roku na bzdury lub niepotrzebne gadżety więc nie powinna nas taka lub nawet wyższa cena oburzyć czy przestraszyć. W  Polsce powiedzenie umiesz liczyć licz na siebie stało się normą i choćbym nie wiem jak mi to nie odpowiadało,  może przyjść taki moment w moim życiu gdy nie będę chciał się martwić tak jak pan Stefan ze Szczytników.

Zbierając nawet od dzisiaj miesięcznie po 20 złotych jestem w stanie przez kolejne 30 lat odłożyć dużo więcej niż konieczną kwotę do przeprowadzenia zabiegu. Operacji, która pozwoli mi się cieszyć z oglądania zabaw moich wnuków, pielęgnowania na emeryturze działeczki lub zwyczajnej radości z patrzenia na wschody i zachody słońca. 

15:34, srk76 , Strefa Wolnego Słowa
Link
wtorek, 19 sierpnia 2014

Kulinarna ciekawostka dla tych co nie przepadają za mięsnymi potrawami. Kotlety z kalafiora to smaczna alternatywa dla tradycyjnych śląskich karminadli. Jakiś czas temu przy okazji tworzenia sekcji Dieta prezentowaliśmy kotlety z ciecierzycy. Mam podobne jak tam ostrzeżenie dla młodych żon śląskich górników - Don't try This at Home. Mimo, że kotlety smaczne człowiek widząc kształt mielonego spodziewa się soczystego mięsa... a tu kalafior...nerwowy chłop ze Śląska może nie być szczęśliwy :)

przepis na wegetariańskie kotlety

*Kotlety z kalafiora*

  • kalafior - 1 sztuka
  • cebula - 1 sztuka
  • jajko
  • mąka jaglana - 100 g
  • sól
  • pieprz
  • bułka tarta

 

Kalafior gotujemy w osolonej wodzie. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na odrobinie oleju bądź oliwy. Miękki kalafior odcedzamy i rozgniatamy niezbyt dokładnie widelcem. Do ostudzonego kalafiora dodajemy jajko, zeszkloną cebulę, mąkę jaglaną i doprawiamy masę solą oraz świeżo zmielonym pieprzem.

przepis na wegetariańskie kotlety

Jeżeli masa jest zbyt wilgotna można pomóc sobie bułką tartą. Tworzymy z masy kulki, które należy na dłoni spłaszczyć. Obtaczamy w bułce tartej i smażymy na oleju z obu stron na złoty kolor.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Dzieciaki uparły się na muffinki. Decyzja szybka: chcecie sami sobie zróbcie. Oczy się Dawidowi i Wiktorii zaświeciły jak najlepszej jakości LEDy na kolejowej makiecie* Nie ma przecież nic lepszego od zrobienia klasycznego bałaganu w kuchni ze smacznym finałem. Tak więc mam zaszczyt Państwa zaprosić na doskonałe mocno kakaowe babeczki bananowe z orzechami laskowymi przygotowane przez młodszą ekipę naszego bloga.

przepis na babeczki

*Muffinki bananowo-kakaowe*

  • banany dojrzałe - 3 sztuki
  • mąka pszenna - 250 g
  • olej - pół szklanki
  • cukier - 3/4 szklanki
  • jajka - 2 sztuki
  • kakao ciemne - 3 łyżki
  • soda - 1 łyżeczka
  • proszek do pieczenia - 1/2 łyżeczki
  • cukier waniliowy - opakowanie
  • orzechy laskowe lub włoskie - 70 g

 

Składniki suche oprócz cukru mieszamy w misce. Obrane ze skóry banany blendujemy na gładką masę. Miksując na wolnych obrotach dodajemy do nich olej, jajka, cukier wymieszany z cukrem waniliowym. Do miski powinny teraz trafić wymieszane wcześniej składniki suche czyli: mąka, soda, proszek do pieczenia i ciemne kakao. Całość miksujemy.

Do papierowych foremek na babeczki wkładamy łyżką ciasto. Powinno go być trochę więcej niż połowa foremki. Papierowe foremki powinny być ułożone w silikonowej formie. Dawno temu próbowaliśmy upiec muffinki tylko w papierkach... nie polecam chyba, że ktoś czerpie przyjemność z szorowania piekarnika. Wierzch babeczek posypujemy rozdrobnionymi orzechami laskowymi lub włoskimi. Jak kto lubi.

Wkładamy formy do rozgrzanego piekarnika. W temperaturze 175 stopni pieczemy muffinki bananowe około 20 minut aż będą suche w środku co możemy sprawdzić z pomocą patyczka. Etap pracy z piekarnikiem polecam przeprowadzić pod szczególnym nadzorem by nie biegać potem w panice z rozwianym włosem, telefonem w jednej i pianką na oparzenia w drugiej dłoni.

Trudno się powstrzymać by po upieczeniu ciastka ostygły. Na prawdę trudno...

*makieta kolejowa i modelarstwo to moje nowe hobby więc we wpisach może się pojawiać sporo określeń z tym związanym ...choć spróbuję się opanować...

niedziela, 17 sierpnia 2014

Uwielbiam spaghetti z anchois. Jimi Olivier używa filecików z sardeli praktycznie do wszystkiego i to on dzięki swoim programom"wprowadził" je także do naszej kuchni. Dziś przepis dość oryginalny jak na polskie smaki. Pyszne spaghetti z fasolki szparagowej przygotowane z dodatkiem czosnku i anchois. Uwaga! Uzależnia!

przepis na fasolkę

*Fasolka szparagowa z anchois*

  • fasolka szparagowa zielona - 80 dag
  • anchoise - 5 filecików
  • czosnek polski - 2 ząbki
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz
  • bazylia suszona
  • ocet balsamiczny

Fasolce odcinamy końcówki i gotujemy w dużej ilości osolonej wody uważając by jej nie rozgotować. Fileciki anchois kroimy i razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem wrzucamy na rozgrzaną oliwę.

przepis na fasolkę

Gdy tylko czosnek zacznie się rumienić dorzucamy na patelnię odsączoną fasolkę szparagową. Dokładnie wszystko należy wymieszać doprawiając solą, świeżo zmielonym pieprzem i odrobiną octu balsamicznego. Po dwóch minutach fasolka jest gotowa do podania na przykład z plackami ziemniaczanymi z cukinią

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43