Reklama:

Ostatnie komentarze

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl Mikser Kulinarny Odszukaj.com Top Blogi
zBLOGowani.pl
Tagiatelle z orzechami
Sałatki
Pstrąg pieczony
Polskie bransoletki
Sałatka z brokułami
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Modelarstwo kolejowe
Kopytka
Wigilia 2014
Najlepsze Blogi Cookie Consent

Skorzystaj i Ty:

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...
wtorek, 09 grudnia 2014

...też mi się to wydawało śmieszne. Do chwili gdy spróbowałem. Rewelacyjny murzynek! Ciasto czekoladowe wilgotne  w środku z pyszną polewą,  przeraźliwie słodkie czyli to co misie lubią najbardziej. Doskonały deser na niedzielny obiad lub dodatek do popołudniowej kawy.

przepis na ciasto

*Ciasto czekoladowe z colą*

  • mąka tortowa - 40 dag
  • cukier - 40 dag (chociaż następnym razem spróbujemy dać mniej)
  • masło - 25 dag
  • kakao ciemne - 4 łyżki
  • coca-cola lub pepsi - zależy kto z jakiej bandy i od którego Mikołaja - 350 ml
  • jajko - 2 sztuki\
  • mleko - 250 ml
  • proszek do pieczenia - 1 łyżeczka
  • cukier waniliowy - opakowanie
  • blaszka - 23x23 cm
  • cukier puder - 20 dag
  • masło - 4 łyżki
  • kakao ciemne - 1 czubata łyżka
  • coca-cola lub pepsi - 3 łyżki

Jak zauważyliście składniki podzielone są na dwie sekcje. Pierwsza to przepis na ciasto druga na polewę. Zaczynamy od ciasta. Cukier mieszamy z przesianą mąką. Masło rozpuszczamy w garnuszku i dodajemy kakao oraz odgazowaną colę. Zagotowujemy i odkładamy do ostygnięcia. Chłodny płyn dolewamy powoli do mąki ucierając wszystko mikserem. Dodajemy do miski jajka, waniliowy cukier, proszek do pieczenia i mleko. Miksujemy wszystko na gładką masę. Blaszkę smarujemy pozostałościami masła i prószymy bułką tartą. Wylewamy do blaszki masę i wstawiamy do już rozgrzanego piekarnika na 50 minut. Temperatura pieczenia - 190 stopni Celcjusza.

przepis na ciasto

W międzyczasie przygotowujemy polewę. Do rozpuszczonego masła dosypujemy cukier puder, kakao i odgazowaną colę. Mieszamy i zagotowujemy. Gorącą polewą zalewamy gorące ciasto. Polewa powinna częściowo się wchłonąć. Samo ciasto może być w środku wilgotne i nie jest to jego wada. Po wyjęciu ostudzonego ciasta wycinamy z pomocą foremki ładne kawałki i prószymy na przykład suszoną skórką pomarańczową.

19:36, srk76 , Strefa kuchni
Link

...uff długi tytuł ale inaczej się nie dało. Roladek na blogu od groma ale tak dobrych dawno nie jadłem. Pleśniowy ser, gruszka i soczyste kawałki schabu podkręcone tymiankiem, bekonem i suszonymi śliwkami. Doskonałe danie na niedzielny obiad i właśnie nim w niedzielę się całą rodziną delektowaliśmy.

przepis na roladki

*Roladki schabowe w sosie*

  • schab bez kości - 8 plastrów
  • ser pleśniowy "Lazur" - 100g
  • suszona śliwka - 15 sztuk
  • gruszka - 2 sztuki
  • czosnek polski - 6 ząbków
  • tymianek suszony
  • bekon, boczek wędzony - 8 plastrów
  • sól
  • pieprz świeżo mielony
  • miód - 2 łyżki
  • bulion(rosół) - szklanka
  • ocet jabłkowy - 1 łyżeczka

 

Schab rozbijamy na kotlety. Nacieramy solą, świeżo zmielonym, kolorowym pieprzem i tymiankiem przetartym w dłoniach. Na każdy rozbity kawałek schabu układamy plaster boczku lub bekonu, grubszy plaster sera pleśniowego typu "lazur". Resztę nadzienia roladek będą stanowić 3 lub 4 plasterki czosnku i suszona śliwka. Mała krypto reklama - w niemieckich sklepach Aldi znajdziecie pół kilogramową plastikową puszkę śliwek kalifornijskich. Genialne, wilgotne, pyszne. Lepszych nie jadłem od dawna. Do tej pory docierały do nas jedynie w prezentach z Niemiec, a się okazało, że mamy Aldika i ich śliwki pod nosem :)

przepis na roladki

Zwijamy roladki i układamy je ciasno w naczyniu żaroodpornym. Smarujemy mięso z wierzchu miodem, prószymy przetartym tymiankiem i kruszymy do naczynia resztę sera pleśniowego. Do naczynia powinny trafić jeszcze posiekany czosnek i pokrojona drobno reszta śliwek. Zalewamy wszystko szklanką bulionu i dusimy w piekarniku rozgrzanym do  190 stopni około 50 minut. Na 10 minut przed końcem wrzucamy do środka pokrojone w kostkę gruszki bez skóry.

Roladki wykładamy na deskę by sobie odpoczęły a całą resztę zawartości naczynia blendujemy. Przelewamy pyszny sos do rondelka. Należy go zagotować i zredukować z łyżeczką  jabłkowego octu. Do tego najprostszy colesław i mamy obiad jak się patrzy.

 

piątek, 05 grudnia 2014

 

Święta, święta coraz bliżej święta! To czas radości, czasami zadumy ale przede wszystkim czas pełnych ludzi domów i wypełnionych po brzegi pysznościami stołów. Zebrało się już na blogu trochę przepisów na świąteczne przysmaki. Mają one co prawda swoją sekcję: ŚWIĄTECZNE POTRAWY ale postanowiłem opublikować kompilację tych według nas niezbędnych. Tak więc bez tradycyjnego mojego lania wody zapraszam na świąteczne przepisy. Klikajcie w wybrane zdjęcie.

Zakwas buraczany bez którego nie zrobimy idealnego domowego barszczu

Uszka. Skoro na wigilijnym stole podamy czerwony postny barszcz nie może w nim zabraknąć tych pysznych postnych pierożków.

Był zakwas, są uszka pora podać pyszny postny wigilijny barszcz. Oto on:

Obok pysznie pachnącego barszczu z uszkami nie może zabraknąć smażonego, aromatycznego i z chrupiącą skórką karpia. Karp smażony mój absolutny hit na wigilijnym stole.

Widzicie w tle zdjęcia kapustę? Tak to pyszna postna kapusta z grzybami, a to na nią przepis:

Zanim tak naprawdę wieczorem zasiądziemy do wigilijnego stołu w moim domu jadało się śledzia w oleju. Taki pyszny świąteczny śledź jest w kolejnym przepisie:

Śledzi Ci u nas zawsze dostatek. Pojawiają się w różnych wersjach i zawsze jest ich zbyt mało. Kolejny przepis to słodkie śledzie z żurawiną. Boska odmiana.

...a także na śledzie z suszoną śliwką...

 

...i nie może zabraknąć hitu z poprzednich Świąt: śledzie z suszonymi pomidorami

Nie może na świątecznym stole zabraknąć doskonałej jakości wędliny. Najlepiej takiej zrobionej samemu z pomocą szynkowara. Domowa wędlina po kolei:

Schab ze śliwką

Schab parzony z kiełbasą

Schab w rozmarynie

Boczek parzony


Polędwica drobiowa z pieczarkami

...czy na Święta może zabraknąć też słodkości? Oczywiście, że nie. Z szerokiego wyboru ciast na naszym blogu polecamy szczególnie pyszny i kremowy piernik

...lub pyszny sernik:

Na sam koniec zostawiłem to co lubimy najbardziej: sałatki. Jest ich tak dużo, że sami musicie sobie wybrać te, które najbardziej pasują na Wasz świąteczny stół. Zapraszam po nie do sekcji Sałatki, a poniżej tylko kilka zdjęć na zachętę.

Możecie wybierać przebierać moi drodzy w naszych świątecznych przepisach do woli. Myślę, że już każdy znajdzie coś dla siebie na tym blogu. Z każdym rokiem przybywa nie tylko świątecznych potraw więc polecam zapisać się na nasz newsletter by nie przegapić kolejnych :)

Z całą rodziną życzymy Wam dużo zdrowia, radości i wspólnego świętowania tych jakże rodzinnych Świąt

Adam, Aneta, Wiktoria i Dawid


środa, 26 listopada 2014

Przystawka ulubiona z dzieciństwa - rolmposy w zalewie octowej. Pisze poważnie: zawsze byłem pierwszy na rodzinnych imprezach do tak pysznie przyrządzonego śledzia. Mogłem ominąć słodki tort ale rolmposa nigdy. Tak więc gdy w słoiku po powrocie z pracy zobaczyłem czekające już na mnie rolmopsy poziom endorfin skoczył mi jak cholesterol po racuchach :)

przystawka ze śledzi

*Rolmopsy w zalewie octowej*

  • woda - 1 szklanka
  • ocet - pół szklanki
  • liść laurowy 
  • ziele angielskie
  • gorczyca - 1 łyżka
  • kolendra - 1 1/2 łyżeczki
  • cukier - czubata łyżka
  • goździki
  • musztarda
  • papryka czerwona
  • ogórek kiszony - 2 sztuki
  • cebula
  • filet śledziowy a'la Matjas

przystawka ze śledzi

Wodę z octem i wszystkimi przyprawami musimy zagotować. Zalewę należy ostudzić. W tym czasie smarujemy filety śledziowe musztardą. Układamy na każdym podłużny pasek ogórka kiszonego, papryki czerwonej. Zawijamy filet w charakterystyczny dla rolmopsów rulon i wkładamy do słoika spięty wykałaczką.

przystawka ze śledzi

Do słoika należy jeszcze wkroić posiekaną w piórka lub talarki cebulę i zalewamy wszystko marynatą. Zamknięty słoik potrzebuje około 3 dni by rolmopsy w nim dojrzały do zjedzenia.

wtorek, 25 listopada 2014

O swojej i Dawida fascynacji koleją oraz o powrocie do moich marzeń z dzieciństwa pisałem we wpisie Kolejka PIKO łączy pokolenia. Zanim jednak powstanie porządna do zabawy makieta w skali H0, postanowiłem potrenować na czymś mniejszym. Prezent od kuzyna z Niemiec w postaci kilku wagonów, parowozu i torów znanej choć nieistniejącej już firmy Zeuke należy gdzieś ładnie zaprezentować. Przydała nam się do tego nieczynna półka. Tak oto powstał projekt stworzenia dioramy kolejowej prezentującej kawałek wschodnioniemieckiej, fikcyjnej stacji kolejowej Stiel. Dziś pierwsza część dużego fotostory.

Tory zostały podklejone do kilkumilimetrowego kartonu. Peron natomiast został wykonany z kawałka styropianu i oklejony kartonem by móc z pomocą farb imitować betonową konstrukcję.

Dzięki uprzejmości Fabryki Kreacji - dąbrowskiej agencji reklamowej - piwnica Ojca wypełniła się niezwykle użytecznym przy budowie makiet i dioram styrodurem. To jeszcze wersja surowa - apetyczna i różowa.

Całość została zagruntowana farbą emulsyjną. Natomiast przestrzeń między pokładami kolejowymi powoli wypełnia się szutrem czyli kamienną imitacją kolejowej podsypki. Jest kilka technik szutrowania toru na makietach. Dzięki pracy nad dioramą wybrałem już jeden, według mniej najwygodniejszy. Usypany kopczyk szutru zostaje zalany rozcieńczonym dość mocno wikolem z dodatkiem ...płynu do naczyń. Popularna w kuchni chemia likwiduje tzw. napięcia powierzchniowe i pozwala by klej równo się rozprowadził między kamyczkami. Po wyschnięciu szuter jest jak skała, a kleju nie widać. Wystarczy już tylko go odpowiednio przybrudzić pyłami lub farbami by zaczął wyglądać jak realny kawałek kolejowej infrastruktury.

Najłatwiej takie kamyczki kupić w modelarskim sklepie ale w przypadku tej dioramy postanowiłem zrobić praktycznie wszystko samemu. Widoczny tutaj szuter do tłuczony młotkiem bazaltowy żwirek akwarystyczny. Całkiem zgrabny efekt udało mi się uzyskać choć powiem szczerze: ceny tego materiału w sklepach nie są zbyt duże więc w ten sposób robię szuter po raz pierwszy i ostatni.

Pora kształtować teren dioramy. Z pomocą noża ściany styroduru zmieniają strukturę. Kamienny portal kolejowego tunelu potrzebuje jeszcze kilku szczegółów i porządnie dobranego koloru by móc go uznać za gotowe dzieło. Na razie wygląda jak wyjazd ze sztolni.

Dodatkowy element wykończenia portalu pozwala już wyobrazić sobie wyjeżdżający z tunelu parowóz.

Przy okazji powstało przejście służbowe pracowników stacji. Materiał to balsa, a jego kawałki mają imitować stare kolejowe podkłady, z których w realnym świecie tworzone są takie przejścia lub przejazdy kolejowe. Balsa to bardzo wygodny materiał modelarski, który  świetnie imituje drewniane elementy.

Krytyczne oko inżyniera naczelnego projektu bacznie czuwa nad jego realizacją. Jak widzicie teren został pomalowany na brudny, ziemisty kolor by nie przebijać swoją bielą przez mającą niedługo się pojawić zieleń w postaci traw i krzewów.

Peron powoli wypełnia się elementami. Dodam w tym miejscu, że skala w jakiej tworzona jest diorama to 1:122 czyli metrowy element w realu ma na dioramie zaledwie 8 milimetrów. To spore wyzwanie dla grubych paluchów Ojca. Uzyskanie zadowalającego efektu rdzy na torach również do łatwych nie należy. Jeszcze nie raz nie dwa czyściłem szuter i szyny by znów je za chwilę spartolić. Ten element dioramy można jednak wykonać nawet na  końcu. Brudzenie torowiska jeszcze nastąpi pewnie nie raz.

Na zdjęciu widzicie też pierwsze próby z zielenią. Niestety ten materiał (gąbka florystyczna) był sporym błędem, którego nie pozbyłem się z peronu  do dziś. Paskudny materiał i kolor. Cóż brutalne prawo treningu...

Pracownicy stacji będę mieli swoje miejsce do odpoczynku, wypicia porannej kawy lub zwykłego pościemniania jak to drzewiej w socjalistycznych republikach ludowych bywało. Domek powstaje ze styroduru i balsy. Modelarze najczęściej używają do tego grubego kartonu modelarskiego lub spienionego PVC. Styrodur jest jednakże równie dobrym i łatwym w obróbce materiałem, a jego struktura pozwala na łatwe uzyskanie efektu tynku.

Wykonanie stolarki okiennej i drewnianej podłogi było sporym wyzwaniem. Jeszcze większym było wykonanie szyby okiennej z nakrywkowego szkiełka mikroskopowego ale o tym w kolejnej części fotostory.

Dotarła też pierwsza dostawa materiałów z których będzie można wykonać zieleń na dioramie. Różne rodzaje sztucznych traw zakupiłem w sklepie z akcesoriami modelarskimi. Dzięki ciekawej ofercie miałem możliwość za stosunkowo niewielkie pieniądze kupić kilkanaście różnych rodzajów materiałów modelarskich w małych ilościach. To ważne dla początkujących modelarzy bo ceny tego hobby nie są małe, a dzięki takim ofertom można wypróbować dużo więcej zanim zakupi się większe ilości. Internetowy sklep Akcesoria Modelarskie polecam bez dwóch zdań i zupełnie oficjalnie.

 

...i to by było na tyle w pierwszej relacji na blogu z procesu powstawania małej dioramy kolejowej, która ma cieszyć nasze oko i pozwolić Ojcu nabrać wprawy przed realizacją naszej pierwszej makiety kolejowej w skali h0 (1:87) Na kolejne relację zapraszam Was na blog, który stworzyłem specjalnie z myślą o mojej pasji: Makieta kolejowa

 

12:26, srk76 , Strefa rodzinna
Link
piątek, 21 listopada 2014

Przy okazji wpisu na żeberka Jamiego na zdjęciu pojawiła się zielona sałata z gęstym sosem. Pora wyjaśnić co to za cudo bo pytacie w mailach. Oto przepis na sos do sałaty.

przepis na sos do sałaty

*Sos do sałaty*

  • sałata
  • gęsta kwaśna śmietana
  • musztarda - 2 łyżki
  • czosnek - 2 ząbki
  • sól
  • pieprz
  • koperek - 2 łyżki

Śmietanę mieszamy z musztardą, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i dwoma łyżkami posiekanego koperku. Doprawiamy solą, świeżo zmielonym kolorowym pieprzem i mieszamy z listkami umytej sałaty. Na zdjęciu widzicie masłową ale spokojnie można dodawać każdą inną, a rzymską to nawet polecam bo jej naturalna słodycz tylko podkręci czosnkowy sos.

Tagi: przepisy sosy
11:59, srk76 , Strefa kuchni
Link
czwartek, 20 listopada 2014

W telewizji jeden z marketów reklamował się świątecznie już w Dzień Zaduszny więc nie będzie chyba nietaktem z mojej strony gdy i ja na naszym blogu rozpocznę gorący okres przedświąteczny. Zanim wrzucę zestawienie naszych najlepszych przepisów na wigilijny stół poczęstujemy Was porządnym śledziem. Śledź na ostro przygotowany z ostrą papryczką chilli będzie  tegorocznym hitem na naszym świątecznym stole. Warto spróbować tej trochę innej wersji tradycyjnego polskiego świątecznego śledzika.

przepis na śledzie

*Śledź na ostro*

  • filet a'la Matjas - 6 płatów
  • olej roślinny - 70 ml
  • cebula - 3 sztuki
  • papryczka chilli ostra - 1 sztuka
  • koncentrat pomidorowy - 100g
  • liście laurowe - 3 sztuki
  • ziele angielski - 4 sztuki
  • cukier - 3 łyżki
  • rodzynki - 100g
  • ocet jabłkowy - 3 łyżki
  • sól
  • pieprz świeżo zmielony

Śledzie moczymy w mleku. To dobry sposób na pozbawienie ryby zbyt dużej ilości soli. Długość moczenia zależy od stopnia nasycenia ryby solą.

Na rozgrzanym oleju roślinnym smażymy posiekaną w pióra cebulę. Dodajemy pokrojone drobno i pozbawione pestek chilli. Do rumieniącej się cebuli dorzucamy rodzynki, ziarna angielskiego ziela, laurowe liście i cukier. Karmelizujemy całość i dokładamy koncentrat pomidorowy oraz ocet jabłkowy. Wszystko smażymy przez chwilę i doprawiamy solą oraz pieprzem.

przepis na śledzie

Gdy sos ostygnie zalewamy odsączone z mleka i pokrojone w kawałki śledzie. Najlepiej zrobić to w porządnym słoiku, który następnie odstawiamy na 2 lub 3 dni do lodówki. Wtedy będą gotowe na 100% choć wiem, że trudno się powstrzymać by nie spróbować wcześniej.

 

13:19, srk76 , Strefa kuchni
Link
czwartek, 13 listopada 2014

Uwielbiam tego brytyjskiego kucharza. Sporo naszych rodzimych gwiazdorów kuchni kulinarnej robi wszystko by się do jego niepowtarzalnego stylu upodobnić ale mimo równie dobrych umiejętności kulinarnych do Jamiego im daleko. Jamiego podpatruję od lat bo jego gotowanie zawsze mnie pasjonowało, a umiejętności przekazywania wiedzy ma ogromne. Sporo się można od niego nauczyć.

przepis na żeberka

Aneta również nie opuszcza programów Olivera na kuchni+ i dzisiejszy przepis na żeberka pieczone jest podpatrzony w jednym z nich. Jak ktoś lubi soczyste, niegumowe, lekko słodkie, ze sporym dodatkiem chili żeberka to powinien poniższy przepis zapisać sobie w ulubionych.

*Żeberka pieczone*

  • żeberka wieprzowe - 1,5 kg
  • cebula - 1 sztuka
  • czosnek polski - 6 ząbków
  • papryczka chilli - 1 sztuka
  • ananas puszkowany 
  • liść laurowy - 2 sztuki
  • kminek mielony - 1 łyżka
  • chilli suszone - 1/2 łyżki
  • ziele angielskie - 1 łyżka
  • tymianek suszony - 2 łyżki
  • ocet winny - 2 łyżki
  • musztarda miodowa - 2 łyżki
  • ketchup - 200ml (pudliszki w słoiczku wymiata)
  • cukier - 100 g
  • folia aluminiowa

Kuchnia Jamiego jest prosta - wszystkie składniki oprócz żeberek siekamy w malakserze. Jedynie warto papryczkę chilli pozbawić pestek ponieważ pamiętać należy złotą zasadę - chilli piecze zawsze dwa razy... Potrzebna będzie też połowa soku z odsączonego ananasa.

przepis na żeberka

Żeberka kroimy w wygodne kawałki i zalewamy w jakimś odpowiednim naczyniu uzyskaną marynatą. Odstawiamy żeberka na 2 godziny do lodówki.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170 stopni. Wkładamy do niego żeberka umieszczone w naczyniu żaroodpornym i nakryte podwójną folią aluminiową. Marynaty do naczynia nie wlewamy. Pieczemy żeberka przez około 2 godziny. Po tym czasie wyjmujemy naczynie z piekarnika i odlewamy uzyskany tłuszcz do marynaty. Mieszamy na sos.

przepis na żeberka

Naczynie z żeberkami ponownie trafia do piekarnika tym razem bez folii, na 220 stopni celcjusza i na około 20 minut. Co pieć minut należy żeberka przesmarować uzyskanym wcześniej sosem. Resztę sosu można schłodzić i zamrozić na inną okazję. Myślę, że skrzydełka  z kurczaka również zasługują na sos Jamiego. Gotowe i parujące żeberka podajemy na stół. Delicje.

 

13:41, srk76 , Strefa kuchni
Link
piątek, 07 listopada 2014

Seler jest dobrze znanym w Polsce aromatycznym warzywem. Jego korzeń znajdziemy w każdym najprostszym zestawie włoszczyzny. Pyszne sałatki z jego konserwowym lub naturalnym udziałem stanowią kulinarną ozdobę każdej domowej imprezy. Swego czasu sałatka z selerem konserwowym była bardzo popularnym wpisem na tym blogu. W każdy przedświąteczny dzień mieliśmy kilkuset gości poszukujących przepisu na dobrą sałatkę z selerem. Tym razem podamy seler w postaci zupy kremu. Pyszna, aromatyczna i bardzo pożywna zupa z selera.

przepis na zupę krem

...i działa na facetów  jak lubczyk drogie panie.

*Zupa krem z selera*

  • seler korzeń - duża sztuka
  • cebula
  • ziemniaki - 2 sztuki
  • mleko - 300ml
  • bulion - 1,5 litra
  • natka pietruszki
  • gałka muszkatołowa
  • oliwa lub olej
  • sól
  • pieprz

 

Obrany korzeń selera kroimy w kostkę. To samo należy zrobić z obranymi ziemniakami i cebulą. Wszystko obsmażamy na oliwie lub oleju. Rumieniące się warzywa zalewamy w garnku bulionem i mlekiem. Doprowadzamy do wrzenia, skręcamy ogień, doprawiamy solą, pieprzem i odrobiną gałki. Gotujemy zupę do miękkości warzyw. Całość wystarczy już tylko zmiksować lub zblendować.

przepis na zupę krem

Podajemy krem ozdobiony natką pietruszki i na przykład z parmezanowym chipsem.

środa, 29 października 2014

Barszcz ukraiński to jedna z bardziej popularnych zup z zagranicy, która się w naszym kraju przyjęła tak dobrze i bez specjalnych zmian w jej składzie. W Polsce najpopularniejsza jest wersja z białą fasolą i właśnie taki barszcz ukraiński zaprezentujemy Wam dzisiaj.

przepis na barszcz

Inaczej zwany: barszcz czernihowski, pyszny, aromatyczny mocno regionalny po prostu doskonały i jak to nasi sąsiedzi ze wschodu mawiają ХОРОШОГО БОРЩУ ЗАБАГАТО НЕ БУВАЄ ... to prawda! Pysznego barszczu nigdy nie jest na stole za dużo. Ten ze zdjęcia zniknął jak kamfora.  Podany z gęstą śmietaną, dużą ilością koperku lub z tłuczonymi ziemniakami barszcz ukraiński mówi sam za siebie.

*Barszcz ukraiński*

  • żeberka wędzone - 60 dag
  • buraki - 1,2 kg
  • marchew - 2 sztuki
  • pietruszka - 2 sztuki
  • seler - mały cały lub większego kawałek
  • kapusta włoska - ćwiartka główki
  • biała fasola (puszkowana 400g)
  • ocet jabłkowy
  • śmietana do zup
  • pieprz
  • sól
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • czosnek - 2 ząbki
  • masło
  • koperek pęczek

Na żeberkach gotujemy wywar aż do usunięcia wszystkich zaburzyn. Obrane warzywa ścieramy na największych oczkach tarki. Z obowiązku dodam, że jest szkoła krojąca warzywa w słupki. My przy okazji większości zup wolimy warzywa zetrzeć. Raz: wygoda, dwa: czas przygotowania dania jest krótszy. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i smażymy na nim starte wcześniej warzywa.

Po 5 minutach na patelni warzywa dojrzeją do połączenia się z mięsnym wywarem. Razem z nimi do zupy powinny trafić przyprawy więc wrzucamy do garnka kilka liści laurowych, kilka ziarenek angielskiego ziela. Porządnie doprawiamy solą oraz świeżo zmielonym, kolorowym pieprzem. Tajemnym składnikiem Ukraińców jest w barszczu czosnek więc musimy przecisnąć przez praskę do garnka co najmniej  dwa ząbki mocnego, polskiego czosnku. Jakiegoś zagranicznego wynalazku lepiej dać kilka więcej by barszcz nabrał odpowiedniej mocy urzędowej. W niektórych regionach Ukrainy dodaje się do zupy jeszcze pomidory lub ich przecier ale to tak jako ciekawostkę Wam podaję bo nasz przepis pomidorów nie zawiera. Gotujemy wszystko aż warzywa staną się miękkie.

przepis na barszcz

Na sam koniec do zupy dodajemy odcedzoną fasolę z puszki, odrobinę octu jabłkowego dla zachowania pięknego koloru i zahartowaną  śmietanę. Gotujemy całość jeszcze jakieś 10 minut i podajemy z łyżką gęstej śmietany i porcją posiekanego koperku. Tłuczone ziemniaki ze skwarkami też będą dobrym dodatkiem do ukraińskiego barszczu.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 45