| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi

Ostatnie komentarze

Reklama

tekst alternatywny

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl
Kopytka
Sałatki
Pstrąg pieczony
Makieta kolejowa
Krewetki na ostro
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Faworki
Rafaello
Szybkowar przepisy

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...

Wpisy z tagiem: kiełbasa

piątek, 17 listopada 2017

Długie zimowe wieczory przy grzanym winie, mroźne popołudnia, zabawy na śniegu ...walka organizmu z duszącym smogiem... ...no tak idzie zima! Na zimę najlepsza jest zapiekanka ziemniaczana z zaskakującym składnikiem. Ktoby pomyślał że można użyć w takim daniu ...kiełbasy...

przepis na zapiekankę ziemniaczaną

*Zapiekanka z kiełbasą*

  • kiełbasa - 300g
  • żółty ser starty - 150g
  • cebula - 150g
  • olej - 20g
  • ziemniaki plastry - 850g
  • woda - 600g
  • mleko - 120g
  • śmietana 30% - 50g
  • jajka - 2 sztuki
  • sól - 1 i 1/2 łyżeczki
  • pieprz - szczypta świeżo mielonego
  • tymianek - łyżeczka lub dwie

 

Do naczynia miksującego wkładamy cebulę ćwiartki cebuli i pokrojoną na mniejsze kawałki kiełbasę. Siekamy całość 5s/obr.5 Dolewamy olej i dusimy 5m/120 stopni/obr.1 Po zakończeniu przekładamy do osobnego naczynia.

przepis na zapiekankę ziemniaczaną

Ziemniaki układamy na dolnej i górnej części Varomy. Wlewamy do naczynia miksującego wodę i parujemy ziemniaki 20m/Varoma/obr.2 Ziemniaki odkładamy thermomix czyścimy.

Do naczynia miksującego wlewamy mleko, śmietanę, wbijamy jajka. Dodajemy sól, pieprz i przetarty w dłoniach tymianek. Na koniec do naczynia trafia połowa z porcji sera tartego. Miksujemy całość 10s/obr.4

przepis na zapiekankę ziemniaczaną

Naczynie żaroodporne natłuszczamy olejem. Układamy na dnie plastry ziemniaków. Muszą szczelnie przykryć dno. Na ziemniaki układamy kiełbasę z cebulą. Kolejna warstwa ziemniaków. Zalewamy mieszanką mleczną i zasypujemy resztą żółtego, startego sera. Wkładamy do rozgrzanego na 200 stopni piekarnika i zapiekamy bez pokrycia około 40 minut.

Po zapieczeniu pozwalamy zapiekance trochę ostygnąć by mogła stężeć i by łatwiej ją można było porcjować. Zimne piwko i poezja smaków...

 

 

wtorek, 11 lutego 2014

Czasami człowieka najdzie nieodparte pragnienie napchania się czymś sytym i w rozumieniu współczesnej medycyny niezdrowym. Doskonałym daniem na takie chwile słabości są krokiety z kiełbasą i  serem. Kaloryczna bomba podana z ostrym czosnkowym sosem... porządne męskie żarcie na najwyższym poziomie cholesterolu. Do tego szklanica dobrego i zimnego jak diabli piwa.

przepis na krokiety

*Krokiety z kiełbasą i serem*

  • kiełbasa - 40 dag
  • pieczarki - 50 dag
  • cebula - 1 sztuka
  • ser żółty twardy - 20 dag
  • sól
  • pieprz
  • mąka pszenna - 2 szklanki
  • mleko - 2 szklanki
  • jajko - 1 sztuka duża lub 2 małe
  • woda - szklanka
  • szczypta soli
  • jogurt naturalny grecki gęsty
  • czosnek polski
  • majonez domowy

 

Przygotowanie zaczynamy od sosu. Powinien się przegryźć przed podaniem w lodówce. Duży jogurt mieszamy z rozgniecionymi ząbkami czosnku i dużą łyżką domowego majonezu. Ilość czosnku zależy od Waszych upodobań. Kolejnym etapem będzie usmażenie naleśników, w które zawiniemy nasz kiełbasiany farsz. Mleko mieszamy z wodą i rozbitym jajkiem. Szczypta soli i miksujemy powoli całość, dosypując mąki. Naleśniki smażymy na dobrej patelni smarowanej przed każdym użyciem słoninką.

Ostatni etap pracy to przygotowanie kalorycznego jak diabli farszu. Osobom na wszelakich dietach w tym momencie proponuje przeniesienie się do odpowiedniej sekcji dieta Vitalia  bo dalsze czytanie tego przepisu grozi zasłabnięciem przed monitorem.

przepis na krokiety

Kiełbasę i cebulę kroimy w kostkę i solidnie podsmażamy na dużym ogniu ciągle mieszając. Pieczarki należy pokroić w talarki i dorzucić do kiełbasy. Przyprawiamy dużą ilością soli i pieprzu i smażymy aż pieczarki staną się zrumienione. Zdejmujemy patelnię z ognia i dodajemy do farszu starty, żółty ser. Mieszamy wszystko aż ser się rozpuści i utworzy nam się gęsta masa. Farszem smarujemy naleśniki. Zawijamy w krokiety. Moczymy każdy w rozbełtanym jajku i panierujemy w bułce tartej. Smażymy naleśniki z każdej strony na złoto i podajemy z gęstym, czosnkowym sosem.

...od razu ostrzegam - nie da się tego zjeść za dużo moi drodzy :D

sobota, 19 października 2013

Kuchnia to takie miejsce gdzie często łączymy rzeczy, które wydawałoby się połączone być nie powinny. Czy można połączyć tradycyjny polski barszcz czerwony  z genialnym smakiem śląskiego żurku? Można i my tak czasami robimy. Pyszny barszcz czerwony ugotowany na wiejskiej kiełbasie i wędzonych żeberkach podkręcony zakwasem na żurek śląski.Spróbujcie bo takie połączenie jest pyszne.

przepis na barszcz czerwony

*Barszcz czerwony na żurku*

  • buraki - 1 kg (najlepsze są buraki podłużne)
  • żeberka wędzone - 0,5 kg
  • kiełbasa wiejska - 30 dag
  • cebula
  • domowy zakwas na żurek - 400ml
  • śmietana do zup - 150 ml
  • czosnek polski - 2 ząbki
  • koperek
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • pieprz
  • sól

 

Żeberka zagotowujemy i po usunięciu pierwszych zaburzyn dodajemy pokrojone w kostkę obrane buraki. Dorzucamy do wywaru kilka liści laurowych i ziarenek angielskiego ziela i pozwalamy całości powoli się gotować. Kiełbasę kroimy w plastry i obsmażamy na patelni aż się zrumieni. W międzyczasie dodajemy na patelnię posiekaną w kostkę cebulę.

Gdy buraki zmiękną wrzucamy do zupy zrumienioną cebulę z kiełbasą. Dolewamy około 400ml zakwasu na żurek śląski. Wciskamy do wywaru dwa ząbki czosnku. Gotujemy całość doprawiając solą i pieprzem. Pod koniec zabielamy zupę zahartowaną śmietaną i gotujemy jeszcze 5 minut, doprawiając posiekanym koperkiem. Barszcz podajemy na przykład z utłuczonymi  z dodatkiem odrobiny masła i mleka ziemniakami.

Przepis na domowy zakwas znajdziecie w przepisie na wielkanocny żurek ale można użyć też dobrej jakości żytnich żurków dostępnych w dobrych delikatesach lub u przysłowiowej "baby".

sobota, 17 sierpnia 2013

Przepyszny paprykowy gulasz zwany z węgierskiego leczo to podstawowe danie w sierpniu gdy ilość papryki na ryneczku przyprawia o ślinotok jej wielbicieli. Należymy do owej grupy konsumentów więc nie mogło zabraknąć na blogu i tej potrawy. Polska wersja pysznego węgierskiego dania zbliżona jest bardziej do ratatouille ale w naszym domu odkąd pamiętam pyszny gulasz z papryki i swojskiej kiełbasy nazywany był leczo i niech tak zostanie.

przepis na leczo

*Leczo*

  • papryki różnokolorowe - 1 kg
  • pomidory - 1 kg
  • cukinia - 1 sztuka średniej wielkości
  • cebula - 2 sztuki
  • pieczarki - 40 dag
  • kiełbasa - 30 dag
  • parówki - 30 dag
  • sól
  • pieprz
  • czerwona papryka - słodka lub ostra wedle upodobań
  • koncentrat pomidorowy - ewentualnie 2 łyżki

 

W sporym garnku rozgrzewamy kilka łyżek oleju roślinnego. Wrzucamy na rozgrzany olej posiekane w piórka 2 cebule. Gdy zacznie się szklić dorzucamy do garnka pokrojone w plastry kiełbasy. Obsmażamy całość na sporym ogniu mieszając drewnianą łyżką. Do garnka należy teraz wkroić plastry pieczarek i piórka papryki.

przepis na leczo

Do zaczynających się dusić warzyw dorzucamy pokrojoną w kostkę cukinię. Ostatnim składnikiem będą pokrojone w dużą kostkę pomidory oraz pokrojone w plastry parówki. Zmniejszamy ogień i pozwalamy się gulaszowi dusić kilkanaście minut. Doprawiamy leczo papryką, solą i pieprzem. Jeżeli kolor wywaru byłby niezadowalający można go poprawić 2 łyżkami koncentratu pomidorowego ale nie jest to konieczne.

przepis na leczo

Leczo powinno się po zakończonym duszeniu przegryźć porządnie. Najlepiej całą noc ale kto tyle wytrzyma. Podajemy gulasz z pajdą świeżego domowego chleba - tak lubię najbardziej.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Przepis na smalec byłby zbyt prosty więc dzisiejszy dodatek do chleba jest nieco bardziej urozmaicony. Smarowidło przygotowane ze słoniny, dobrej jakości boczku i doskonałej, aromatycznej kiełbasy toruńskiej pojawiło się w naszej lodówce za sprawą Anety.

przepis na smarowidło

Zachciało mi się czegoś tłustego i antydietetycznego ... niejeden fanatyk zdrowego żywienia rzekłby - trucizny i zapychacza żył.

Supermarkety pełne są różnych produktów o wdzięcznych nazwach - smarowidła staropolskie, babuni i inne mające przypomnieć nam, że tak się kiedyś jadało. Jeszcze ciepły ciemny chleb, kiszony ogórek i szczypta soli. Niestety to co w kupnych słoikach się znajduje może czasami wzbudzić  obrzydzenie gdy jakimś cudem dowiemy się czego producent użył do stworzenia swojego smarowidła. Zróbmy je więc sami - wyjdzie pewnie taniej, a na pewno zdrowiej.

*Smarowidło do chleba*

  • słonina - 60dag
  • boczek wędzony - 30dag
  • kiełbasa toruńska - 35dag
  • cebula - 1szt
  • czosnek polski- 3 ząbki
  • majeranek
  • pieprz
  • sól

Słoninę kroimy w drobną kostkę i topimy w garnuszku na niewielkim ogniu. Zwróćcie uwagę na kolor kupowanej słoniny - powinna być idealnie biała. Różowawe słoniny są może tańsze ale są kiepskiej jakości, a przy topieniu skwarki tańcują po całej kuchni od nadmiaru wody.  Boczek i kiełbasę mielimy w maszynce do mięsa lub siekamy drobno. Zdejmujemy garnek z ognia i dorzucamy przygotowaną mięsną masę do wytopionego smalcu. Cebulę siekamy w drobna kostkę i ona również trafia do garnka. Smarowidło wraca nad palnik.

przepis na smarowidło

Mieszamy dokładnie całość drewnianą łyżką by mięso nie przywierało do dna garnka. Gdy cebula się zeszkli przyprawiamy smarowidło pieprzem, majerankiem i ewentualnie solą. Zdejmujemy znów garnek z ognia by na koniec dorzucić posiekany drobno czosnek.

Po ostudzeniu przelewamy smarowidło do odpowiedniego pojemnika i zostawiamy na kilka godzin do skrzepnięcia. 

wtorek, 11 grudnia 2012

Dziś ulubione danie Ojca. Fasolka po bretońsku z aromatyczną, dobrej jakości kiełbasą. Zwykła bułka lub kawałek świeżego pszennego chleba i obiad jak marzenie. Ileż to razy w górskich schroniskach posilaliśmy się taką pyszną fasolką po bretońsku. Jakiekolwiek wycieczki szkolne w jakikolwiek rejon Polski nie mogły obyć się bez  fasolki z bułką w pierwszym napotkanym barze lub garkuchni.

przepis na fasolkę

Dziś przepis na domową fasolkę po bretońsku. Szybki, łatwy i bez namaczania.

*Fasolka po bretońsku*

  • fasola jaś - 1 kg
  • kiełbasa 60dag
  • cebula
  • czosnek 
  • koncentrat pomidorowy 200g
  • majeranek
  • pieprz
  • sól

 

Fasolę kupujemy najczęściej świeżą - taką w poręcznych siateczkach. Jeśli zdarzyłoby się, że w sklepach jej nie dostaniemy, używamy paczkowanej suszonej ale wtedy konieczne jest jej namoczenie w wodzie na całą noc. Pamiętajcie by wody nalać sporo. Pamiętam sytuację gdy spragnione ziarna wyssały całą wilgoć z kuchni nie pozostawiając ani odrobiny cząstek wody. Skórka takiej fasoli robi się twardawa. Z tego samego powodu lepiej wody w której będziemy ją gotować nie solić. Czas jej gotowania przedłuży się niemiłosiernie. Gotujemy fasolkę do miękkości w świeżej wodzie. 

przepis na fasolkę

Na patelni z odrobiną oleju rumienimy drobno posiekaną cebulę i pokrojoną w kostkę kiełbasę. Jest szkoła, która dodaje do fasolki parówki ale powiem szczerze - mnie to tam jakoś nie pasuje. Do gotującej się ale już miękkiej fasolki dodajemy cebulę z kiełbasą oraz około 200g koncentratu pomidorowego. Smak zaostrzy kilka ząbków otartego lub posiekanego czosnku. Całość jeszcze chwilę powinna się podgotować na małym ogniu. W tym czasie doprawiamy fasolkę majerankiem, solą i pieprzem.

Fasolka po bretońsku, podobnie jak na przykład bigos, jest daniem które najlepiej smakuje na drugi dzień. Jak się już solidnie przeżre. Jednak w naszym domu raczej trudno by cokolwiek na drugi dzień zostało.