| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi

Ostatnie komentarze

Reklama

tekst alternatywny

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl
Kopytka
Sałatki
Pstrąg pieczony
Makieta kolejowa
Krewetki na ostro
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Faworki
Rafaello
Szybkowar przepisy

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...

Wpisy z tagiem: wakacje

czwartek, 19 lipca 2012

Chciałoby się za klasykiem powiedzieć: "Ten pan już nikogo nie otruje!". Jednak znając życie gdy sprawa ucichnie w kolejnym sezonie to co nagrała reporterka TVN w jednej z nadmorskich szybkich restauracji powtórzy się.  Z resztą znając życie i zdolności naszych rodaków do zatruwania życia innym w imię nabicia kiesy podobne praktyki można odnaleźć w innych miejscach tego typu w całej Polsce.

Kto z nas będąc nad polskim morzem lub pięknym jeziorem mazurskim ewentualnie w górskim kurorcie nie miał ochoty na świeżą rybkę prosto z wędzarni lub grilla. Kto ? ...nie sądzę bym usłyszał odpowiedź temu przeczącą. Każdy kiedyś spróbował i próbować będzie. Oglądając poniższy reportaż (składa się z kilku części) można zacząć się zastanawiać czy dobrze robimy narażając się na takie ryzyko. Może lepiej już nie dać się skusić reklamom - "Świeża ryba prosto z kutra", albo "Codzienna dostawa świeżej ryby"?

Powiem szczerze - chyba lepiej metodą pantoflową dowiedzieć się gdzie można zjeść. Są sposoby na poznanie miejsca gdzie można bez obaw wydać swoje pieniądze na dobre jedzenie. Znajomi kierowcy ciężarówek radzą na przykład zatrzymywać się na posiłek w przydrożnych restauracjach gdzie na parkingu stoi mnóstwo TIRów. To gwarancja że jedzenie z tej knajpy nie powoduje dolegliwości brzusznych. Zawsze też można dla pewności spytać się  właścicieli ciężarówek czy polecają stołowanie się w knajpie przy której stoją. CB radio też robi swoje - każdy kierowca TIRa spędza na polskich drogach wystarczająco dużo czasu by wiedzieć gdzie serwują jedzenie dobre i zdrowe, a gdzie jedynym efektem posiłku jest solidne rozwolnienie :)

..ale co z rybką ? Na plaży TIRy nie parkują ! To prawda. Jednak zdajmy się na nasz instynkt samozachowawczy. Jako były już pracownik najsłynniejszych polskich restauracji, której nazwy nie ujawnię dam Wam kilka rad:


  1. Jeśli widzisz brudne okna, podłogę, zakurzone elementy wystroju - ryba świeża tam nie będzie - ktoś kto nie dba o wygląd restauracji nie będzie dbał o zawartość na talerzach.
  2. Jeśli na stołach zalega brudna cerata, a nad niewyniesionymi talerzami goni się tabun much - ryba tam będzie nieświeża. Knajpa gdzie obsługa nie ma czasu opanować bałaganu po poprzednich klientach nie ma też czasu na przygotowanie dobrych posiłków dla obecnych.
  3. Jeśli cena posiłku jest coś za niska i balansuje na granicy opłacalności - ryba tam może być nieświeża. Nie da się kupić świeżej ryby za małe pieniądze. Dowiedz się ile zapłaciłbyś bezpośrednio u rybaka - szef lokalu nie zapłaci wiele mniej.
  4. Jeśli burger zalany jest sosem curry aż z papieru wypływa - jego jakość załatwi nam jelita na cacy. Przyprawy oprócz nadania potrawie smaku są głównym "ściemniaczem" jakości jedzenia. Jeśli sos lub aromatyczna przyprawa dodana jest do potrawy w nadmiarze może to oznaczać prawie na 100%, że kucharz próbuje coś przed nami ukryć. To coś i nasz żołądek może stworzyć burzę.
  5. Jeżeli obsługująca nas pani prosto od kasy i od liczenia naszych pieniędzy pędzi na kuchnię z rozwianym włosem - wiedz że salmonella to drugie imię tej restauracji. Każda szanująca się restauracja w okresie takim jak sezon letni zatrudnia wystarczającą ilość pracowników by móc obsłużyć nawał turystów pragnących się posilić. Jeżeli knajpa w której próbujemy coś zjeść ma kasjera- kelnera-pomoc kuchenną w jednej osobie - oznacza to, że właściciel oszczędza na czym może. Skoro oszczędza na ludziach - oszczędza też na tym co trafi na nasze talerze.
  6. Jeśli pracownik obsługujący Ciebie i Twoją rodzinę ma wzrok jakby chciał ci kartę dań prosto w gardło wsadzić - wiedz że jego ślina może trafić do Twojej ryby, a pracodawca oszczędza na nim jak tylko się da. Nie ma nic gorszego w knajpie z jedzeniem jak obsługa zła na klientów i zła na własnych szefów. To tylko krok od żołądkowej tragedii. Dodatkowo wiedz, że jeśli pracodawca oszczędza na pensjach i ogólnie źle traktuje swoich pracowników to i jedzenie które podaje w ogóle go nie interesuje. Interesuje go tylko Wasz portfel i ile z niego wyciągnie w tym sezonie.

 

...i tak można wymieniać rzeczy, na które powinniśmy zwracać uwagę aby zdrowo i spokojnie przeżyć  kilka dni czy tygodni urlopu, na który wydaliśmy mnóstwo energii i pieniędzy.

 

wtorek, 17 lipca 2012

W czasie gdy Ojciec w samotności pochłaniał opiekany camembert z selerowymi frytkami, piękniejsza część rodziny szalała w górskim kurorcie na weekendowym wypadzie. Siostra z Mamuśką w towarzystwie cioci Ani z synem wybrały się w piękny rejon Bielska i Żywca. Międzybrodzie Bialskie, Tresna, Góra Żar, Jezioro Żywieckie - piękne mamy miejsca do odpoczynku  w Polsce. Polacy co prawda zwariowali ostatnio w temacie zagranicznych wycieczek na różnego rodzaju wyspy lub do Egiptu zapominając trochę, że i w Polsce mamy wspaniałe miejsca do rodzinnego odpoczynku. Wielu z Was owładniętych wirusem wczasów pod palmą, nawet nie wie w jak pięknym kraju mieszka. Wasza strata !

Oprócz sporej ilości atrakcji jak wycieczkowy stateczek po Zalewie, budzący emocje park linowy oraz możliwość skorzystania z paralotni lub szybowca, miejsce to charakteryzuje się także wspaniałą kuchnią. Już pan Okrasa z Telewizją Polską odkryli wspaniałości tego miejsca i pewną przystań:

"Wędzeniem ryb zajmujemy się od 8 lat. Nasze ryby wędzone są tylko metodą tradycyjną w drewnianym wędzoku, przy użyciu w dużej mierze drzewa owocowego, drzewa olchowego oraz bukowego. Oferujemy ryby wędzone na ciepło i na zimno. Zawsze najbardziej zależy nam na jakości naszych wyrobów. Nasze wyroby przygotowywane są z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa i higieny." Tymi słowy reklamuje się w internecie smażalnia i wędzarnia świeżych ryb z Tresnej. Więcej na ich stronie: "Przystań u Siudowej Zosi"

Dziewczyny polecają ich wyroby. * Sam spróbowałem wędzonego pstrąga, którego mi w ramach pamiątki z gór przywieziono. Coś czuję, że niedługo wybierzemy się tam ponownie, a wspomniana wędzarnia i jej wyroby stanowić będą główne pożywienie podczas naszego wypoczynku. Resztę wpisu niech wypełnią zdjęcia urokliwych miejsc nad wspomnianym zalewem i nie tylko.

Uwielbiam ten moment - czas przyjazdu w góry to najpiękniejsza chwila podróży. Widoki z okna samochodu zapierają dech w piersiach. ...no zazdroszczę im tej chwili :)

Dom letniskowy zdobyty. Bohaterska armia z Zagłębia okupuje huśtawkę. Chwilę później zdobywa przystań...

...i jej umocnienia.

Woda ! Jest woda ... mimo dużej fali udało się zrealizować rejs. Choroby morskiej nie było. Ciekawostka - Jezioro Żywieckie jest czasami nazywane żywieckim morzem. Z tej perspektywy tego może nie widać ale ilość wody w tym rejonie potrafi oszołomić.

Góra Żar. Pogoda i czas nie pozwoliły na dotarcie na szczyt. Może następnym razem już w towarzystwie Ojca. W połowie góry rządzą paralotniarze i piloci szybowców.

Park linowy. Wersja dla dorosłych i odważnych nastolatków. Jest także jego forma dla dzieci gdzie ryzyka zrobienia sobie krzywdy nie ma już wcale. 

I na koniec wspomniany we wpisie prezent przywieziony Ojcu z Tresnej. Oscypki - import z Zakopanego i wspaniały wędzony pstrąg z "Przystań u Siudowej Zosi" :


*edit

Byliśmy w tym roku na urlopie w Międzybrodziu Żywieckim i ponownie zawitaliśmy we wspomnianej przystani. Niestety z przykrością muszę promujący link usunąć, a wpis odpowiednio skorygować. Nie będę się na właścicielach knajpy wyżywał ale podanie wysuszonego  w ohydnej fryturze pstrąga, z frytkami i niejadalną surówką z jakimś gotowym sosem nie zasługuje na polecanie na naszym blogu. Jak to możliwe, że po dwóch latach jakość może się aż tak zmienić...


10:13, srk76 , Strefa rodzinna
Link