| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi

Ostatnie komentarze

Reklama

tekst alternatywny

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl
Kopytka
Sałatki
Pstrąg pieczony
Makieta kolejowa
Krewetki na ostro
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Faworki
Rafaello
Szybkowar przepisy

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...

Wpisy z tagiem: porady

środa, 20 listopada 2013

program usuwający Qvo6Jako użytkownicy internetu jesteśmy narażeni na działalność cwanych oszustów. O ile z nieuczciwą firmą można sobie jakoś poradzić z pomocą dostępnych narzędzi prawnych, o tyle z wirusami komputerowymi możemy mieć problem. Ostatnio haker Dawid podczas codziennych rutynowych dla niego czynności, przywlekł na nasz komputer wirus  Qvo6. Jest to upierdliwa przeglądarka internetowa, która powoduje, że możemy podczas serfowania w Sieci korzystać jedynie z jej usług. Firefox, Chrome, Explorer czy każda inna zainstalowana na naszym komputerze przeglądarka zostaje przez wirusa zablokowana. Z wirusem nie potrafią sobie poradzić jak do tej pory żadne podstawowe programy antywirusowe ani różnego rodzaju popularne antymalwary, czyściciele czy narzędzia do sprzątania komputerowych dysków.

Pierwsze pytanie jakie się nasuwa i jakie wpisujemy w polę wyszukiwań gdy dopadnie nasz komputer wspomniany wirus to: jak usunąć Qvo6? Zainfekowana przeglądarka odsyła nas w różne dziwne miejsca powiązane ze stroną Qvo6.com. To  prawdopodobny twórca naszego problemu więc szukanie pomocy na zainfekowanym komputerze staje się trudne. Dlaczego o tym piszę? Po pierwsze strasznie drażnią mnie podobne praktyki i walczę z nimi gdzie tylko mogę. Po drugie nawet jeśli problem Cię do tej pory nie dopadł warto się już zabezpieczyć na przyszłość tym bardziej, że podobnych cwaniaków w Sieci jest sporo. Nie każdy z nas ma na tyle wiedzy by się przed nimi uchronić.

Usunięcie niechcianego wirusa i przeglądarki w jednym jest bardzo proste. Powstał kiedyś dość popularny darmowy programik AdwCleaner. Możecie go pobrać z zaprzyjaźnionej z nami strony programoss.pl i postąpić zgodnie z zaprezentowaną tam instrukcją. Programik jest dość przydatnym urządzeniem nie tylko do usuwania Qvo6. Radzi sobie także z innymi mniej lub bardziej upierdliwymi robakami, które lubią się zagnieżdżać w naszych komputerach i powodować różne  szkody. Oczywiście wirusową przeglądarkę można usunąć także tradycyjnie poprawiając różne ustawienia w naszym komputerze ale AdwCleaner ma tą zaletę, że robi wszystko za nas. Nie każdy musi się przecież znać na nawet podstawowych zasadach według jakich działają komputery. Są  osoby dla których owe zasady są  zbyt skomplikowane. Taki program więc to jak manna z nieba dla amatorów i zwykłych użytkowników Sieci. Program nie wymaga instalacji i żadnych skomplikowanych procedur i jak na razie działa bez zarzutu.

BTW ... muszę rozważyć założenie kontroli rodzicielskiej na komputerze. Nie mam zamiaru odbierać Młodemu możliwości kształcenia się także przy pomocy komputera ale warto zwiększyć kontrolę jego poczynań bo z każdym dniem Dawid zaskakuje nas  czymś nowym. Nie od dziś wiadomo, że Sieć oprócz wiedzy i zabawy to także generator kłopotów. Warto więc to współczesne okno na świat odpowiednio zabezpieczyć.


czwartek, 19 lipca 2012

Chciałoby się za klasykiem powiedzieć: "Ten pan już nikogo nie otruje!". Jednak znając życie gdy sprawa ucichnie w kolejnym sezonie to co nagrała reporterka TVN w jednej z nadmorskich szybkich restauracji powtórzy się.  Z resztą znając życie i zdolności naszych rodaków do zatruwania życia innym w imię nabicia kiesy podobne praktyki można odnaleźć w innych miejscach tego typu w całej Polsce.

Kto z nas będąc nad polskim morzem lub pięknym jeziorem mazurskim ewentualnie w górskim kurorcie nie miał ochoty na świeżą rybkę prosto z wędzarni lub grilla. Kto ? ...nie sądzę bym usłyszał odpowiedź temu przeczącą. Każdy kiedyś spróbował i próbować będzie. Oglądając poniższy reportaż (składa się z kilku części) można zacząć się zastanawiać czy dobrze robimy narażając się na takie ryzyko. Może lepiej już nie dać się skusić reklamom - "Świeża ryba prosto z kutra", albo "Codzienna dostawa świeżej ryby"?

Powiem szczerze - chyba lepiej metodą pantoflową dowiedzieć się gdzie można zjeść. Są sposoby na poznanie miejsca gdzie można bez obaw wydać swoje pieniądze na dobre jedzenie. Znajomi kierowcy ciężarówek radzą na przykład zatrzymywać się na posiłek w przydrożnych restauracjach gdzie na parkingu stoi mnóstwo TIRów. To gwarancja że jedzenie z tej knajpy nie powoduje dolegliwości brzusznych. Zawsze też można dla pewności spytać się  właścicieli ciężarówek czy polecają stołowanie się w knajpie przy której stoją. CB radio też robi swoje - każdy kierowca TIRa spędza na polskich drogach wystarczająco dużo czasu by wiedzieć gdzie serwują jedzenie dobre i zdrowe, a gdzie jedynym efektem posiłku jest solidne rozwolnienie :)

..ale co z rybką ? Na plaży TIRy nie parkują ! To prawda. Jednak zdajmy się na nasz instynkt samozachowawczy. Jako były już pracownik najsłynniejszych polskich restauracji, której nazwy nie ujawnię dam Wam kilka rad:


  1. Jeśli widzisz brudne okna, podłogę, zakurzone elementy wystroju - ryba świeża tam nie będzie - ktoś kto nie dba o wygląd restauracji nie będzie dbał o zawartość na talerzach.
  2. Jeśli na stołach zalega brudna cerata, a nad niewyniesionymi talerzami goni się tabun much - ryba tam będzie nieświeża. Knajpa gdzie obsługa nie ma czasu opanować bałaganu po poprzednich klientach nie ma też czasu na przygotowanie dobrych posiłków dla obecnych.
  3. Jeśli cena posiłku jest coś za niska i balansuje na granicy opłacalności - ryba tam może być nieświeża. Nie da się kupić świeżej ryby za małe pieniądze. Dowiedz się ile zapłaciłbyś bezpośrednio u rybaka - szef lokalu nie zapłaci wiele mniej.
  4. Jeśli burger zalany jest sosem curry aż z papieru wypływa - jego jakość załatwi nam jelita na cacy. Przyprawy oprócz nadania potrawie smaku są głównym "ściemniaczem" jakości jedzenia. Jeśli sos lub aromatyczna przyprawa dodana jest do potrawy w nadmiarze może to oznaczać prawie na 100%, że kucharz próbuje coś przed nami ukryć. To coś i nasz żołądek może stworzyć burzę.
  5. Jeżeli obsługująca nas pani prosto od kasy i od liczenia naszych pieniędzy pędzi na kuchnię z rozwianym włosem - wiedz że salmonella to drugie imię tej restauracji. Każda szanująca się restauracja w okresie takim jak sezon letni zatrudnia wystarczającą ilość pracowników by móc obsłużyć nawał turystów pragnących się posilić. Jeżeli knajpa w której próbujemy coś zjeść ma kasjera- kelnera-pomoc kuchenną w jednej osobie - oznacza to, że właściciel oszczędza na czym może. Skoro oszczędza na ludziach - oszczędza też na tym co trafi na nasze talerze.
  6. Jeśli pracownik obsługujący Ciebie i Twoją rodzinę ma wzrok jakby chciał ci kartę dań prosto w gardło wsadzić - wiedz że jego ślina może trafić do Twojej ryby, a pracodawca oszczędza na nim jak tylko się da. Nie ma nic gorszego w knajpie z jedzeniem jak obsługa zła na klientów i zła na własnych szefów. To tylko krok od żołądkowej tragedii. Dodatkowo wiedz, że jeśli pracodawca oszczędza na pensjach i ogólnie źle traktuje swoich pracowników to i jedzenie które podaje w ogóle go nie interesuje. Interesuje go tylko Wasz portfel i ile z niego wyciągnie w tym sezonie.

 

...i tak można wymieniać rzeczy, na które powinniśmy zwracać uwagę aby zdrowo i spokojnie przeżyć  kilka dni czy tygodni urlopu, na który wydaliśmy mnóstwo energii i pieniędzy.