| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi

Ostatnie komentarze

tekst alternatywny

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl Mikser Kulinarny Odszukaj.com
zBLOGowani.pl
Top Blogi
Kopytka
Sałatki
Pstrąg pieczony
Makieta kolejowa
Krewetki na ostro
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Faworki
Rafaello
Szybkowar przepisy
Najlepsze Blogi

Skorzystaj i Ty:

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...

Wpisy z tagiem: nauczanie początkowe

środa, 04 stycznia 2012

Właśnie otrzymałem info od Mamuśki, że Siostra ma mieć wzorową ocenę z zachowania. No żesz ...bym się nie spodziewał ...no. W zasadzie wychowawczyni się wypowiada o Wiki w samych superlatywach więc dziwić się nie powinienem ale jednak trochę pozytywnego szoku jest. Genów po Ojcu sporo odziedziczyła, a wzorowe zachowanie w szkole było dla mnie tak nie osiągalne jak 5 z chemii. 

Do aniołków to Siostra nie należy ale widać z tego , że przysłowiowy "pysk" ma tylko do swoich rodziców. No cóż - taki jest los "starych". Cieszę się bo rośnie mi w domu wzorowy uczeń, a takie były w klasach 1-3 problemy. Wysyłani byliśmy do psychologa , wieczne pretensje wychowawcy, że córka nie potrafi się skupić, że to, że siamto... W zasadzie do pierwszej wychowawczyni pretensji mieć nie powinienem bo było nie było Siostra i szkoła to nie był zgrany duet. Ciągle czegoś zapominała , nie potrafiła się skupić nad lekcjami. W domu robiła wszystko perfekt pod czujnym okiem Mamuśki i Ojca, jednak w szkole odlatywała w chmury. Jednak trochę pretensji mam bo mimo wszystko coś musiało być nie tak skoro w ciągu jednych wakacji się dziecko zmienia nie do poznania. Nowa wychowawczyni uszom uwierzyć nie mogła gdy mówiliśmy jej o kłopotach Siostry i o psychologu.

Klasa czwarta to ewidentna zmiana podejścia Wiktorii do nauki i szkoły w ogóle. Lubi do szkoły chodzić. Cały grudzień miała wolne z racji świąt i choroby. Pod koniec wyraźnie było widać że tęskni tak do koleżanek jak i do samej "budy". W poniedziałek pędziła do szkoły jak na skrzydłach. Gdzie jest haczyk ? W czym był problem w klasie 1-3 ? Nie mamy pojęcia.  Babka Ewka twierdzi,  że to może jest taki pozytywny efekt pojawienia się Felka. Jedne dzieci zwracają na siebie uwagę w sposób , który powoduje załamanie rąk u ich rodziców inne tak jak nasza córcia - robią wszystko by się pokazać z jak najlepszej strony. Może to i racja  Babka Ewka swoje przeżyła to pewnie się i zna. Może faktycznie Felek wywołał u Wiktorii tyle pozytywnej energii. Nie ważne jak. Ważne że tak jest.  Ważne jest też to , że Ojciec może chodzić dumny jak paw z własnego dziecka. Co jak co ale dzieci to nam się kurka udały :)

 

BTW - jak tak Siostra przyniesiesz mi do domu taką plakietkę jak powyżej to Cię ozłocę ;) W historii naszej rodziny będziesz chyba pierwsza.