| < Styczeń 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi

Ostatnie komentarze

tekst alternatywny

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl
Kopytka
Sałatki
Pstrąg pieczony
Makieta kolejowa
Krewetki na ostro
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Faworki
Rafaello
Szybkowar przepisy

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...

Wpisy z tagiem: nauczanie początkowe

środa, 04 stycznia 2012

Właśnie otrzymałem info od Mamuśki, że Siostra ma mieć wzorową ocenę z zachowania. No żesz ...bym się nie spodziewał ...no. W zasadzie wychowawczyni się wypowiada o Wiki w samych superlatywach więc dziwić się nie powinienem ale jednak trochę pozytywnego szoku jest. Genów po Ojcu sporo odziedziczyła, a wzorowe zachowanie w szkole było dla mnie tak nie osiągalne jak 5 z chemii. 

Do aniołków to Siostra nie należy ale widać z tego , że przysłowiowy "pysk" ma tylko do swoich rodziców. No cóż - taki jest los "starych". Cieszę się bo rośnie mi w domu wzorowy uczeń, a takie były w klasach 1-3 problemy. Wysyłani byliśmy do psychologa , wieczne pretensje wychowawcy, że córka nie potrafi się skupić, że to, że siamto... W zasadzie do pierwszej wychowawczyni pretensji mieć nie powinienem bo było nie było Siostra i szkoła to nie był zgrany duet. Ciągle czegoś zapominała , nie potrafiła się skupić nad lekcjami. W domu robiła wszystko perfekt pod czujnym okiem Mamuśki i Ojca, jednak w szkole odlatywała w chmury. Jednak trochę pretensji mam bo mimo wszystko coś musiało być nie tak skoro w ciągu jednych wakacji się dziecko zmienia nie do poznania. Nowa wychowawczyni uszom uwierzyć nie mogła gdy mówiliśmy jej o kłopotach Siostry i o psychologu.

Klasa czwarta to ewidentna zmiana podejścia Wiktorii do nauki i szkoły w ogóle. Lubi do szkoły chodzić. Cały grudzień miała wolne z racji świąt i choroby. Pod koniec wyraźnie było widać że tęskni tak do koleżanek jak i do samej "budy". W poniedziałek pędziła do szkoły jak na skrzydłach. Gdzie jest haczyk ? W czym był problem w klasie 1-3 ? Nie mamy pojęcia.  Babka Ewka twierdzi,  że to może jest taki pozytywny efekt pojawienia się Felka. Jedne dzieci zwracają na siebie uwagę w sposób , który powoduje załamanie rąk u ich rodziców inne tak jak nasza córcia - robią wszystko by się pokazać z jak najlepszej strony. Może to i racja  Babka Ewka swoje przeżyła to pewnie się i zna. Może faktycznie Felek wywołał u Wiktorii tyle pozytywnej energii. Nie ważne jak. Ważne że tak jest.  Ważne jest też to , że Ojciec może chodzić dumny jak paw z własnego dziecka. Co jak co ale dzieci to nam się kurka udały :)

 

BTW - jak tak Siostra przyniesiesz mi do domu taką plakietkę jak powyżej to Cię ozłocę ;) W historii naszej rodziny będziesz chyba pierwsza.