| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi

Ostatnie komentarze

Reklama

tekst alternatywny

Polub nas na Facebook:

Poleć w Google:

Jesteśmy też tu:

Durszlak.pl
Kopytka
Sałatki
Pstrąg pieczony
Makieta kolejowa
Krewetki na ostro
Racuchy
Kluski leniwe
Muszle nadziewane
Kluski śląskie
Domowa wędlina
Hreczniaki
Faworki
Rafaello
Szybkowar przepisy

O wszystkim co ważne choć pozornie niepoważne...

Wpisy z tagiem: ciasta kruche

niedziela, 25 września 2016

Dawno dawno temu jadłem to pyszne ciasto gdzieś w resturacji. Przeglądając przepisy z książki kulinarnej dołączonej do Thermomix'a od razu tarta jabłkowa rzuciła mi się w oczy. Musiała się w związku  z tym pojawić na stole. Doskonały deser, a że mamy akurat jesień...

przepis na tartę Thermomix

*Tarta jabłkowa*

  • masło - 75g + trochę do formy
  • mąka pszenna - 150 g + odrobina do podsypania
  • szczypta soli
  • cukier waniliowy - 1/2 łyżeczki lub 1/4 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • woda 50g
  • jabłka - 1kg - najlepszy gatunek do szarlotek to polska złota reneta
  • cukier - 30g
  • masło - 10g

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni Celcjusza. Formę do tarty o średnicy 26cm natłuszaczamy odrobiną masła i opószamy mąką.

Do naczynia miksującego wkładamy masło, mąkę, sól, cukier waniliowy i wodę. Ustawiamy na panelu odpowiednie parametry: czas - 20 sekund, obroty - 4. Mieszamy ciasto na tartę. Zaletą Thermomix w przypadku ciast kruchych jest brak praktycznie kontaktu ciasta z rękami co gwarantuje jego jakość bo ręce i zbyt długie wyrabianie ogrzewają ciasto. To natomiast nie wpływa dobrze na jego strukturę już po wypieczeniu. 

Po wyrobieniu stosujemy mały trick pozwalający ciastu odejść od noży Thermomix'a. Ustawiamy na panelu parametry: czas - 10 sekund, obroty - 2 i uruchamiamy obroty wsteczne. Ciasto przekładamy na kuchenny blat oprószony mąką i rozwałkowujemy cieniutko z pomocą wałka. Wykładamy ciastem blaszkę, odcinamy resztki z krawędzi formy do tarty. Ciasto jest cieniutkie i nie potrzebuje wstępnego pieczenia.

przepis na tartę Thermomix

Obieramy jabłka, kroimy w ćwiartki usuwając gniazda nasienne. Kroimy jabłuszka w cieniutkie plasterki i układamy na cieście w kształ rozety. Całość posypujemy cukrem pudrem układając na wierzchu małe kawałeczki masła. Pieczemy ciasto 30-35 minut aż jabłka nabiorą złotego koloru. POdajemy na ciepło  zlodami waniliowymi lub na zimno z cukrem pudrem.

 

wtorek, 16 sierpnia 2016

Z inspiracji sąsiadów na naszym stole pojawiła się pyszna tarta porowa. Nawet ja, który za wytrawnymi tartami nie przepadam skusiłem się i nie żałuję.

przepis na tartę

*Tarta porowa*

  • mąka pszenna - 300g
  • masło - 200g (zimne)
  • jajko - 1 sztuka
  • por
  • boczek - 30 dag
  • śmietana 30% - 200ml
  • jajko - 1 sztuka
  • gałka muszkatałowa
  • czosnek polski - 2 zabki
  • pieprz
  • sól
  • pomidor
  • ser pleśniowy lazur

Mąkę z jakiem i zimnym masłem zagniatamy szybko na ciasto. Formujemy kulę. Owijamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na 20 minut.

przepis na tartę

Boczek kroimy w kostkę i smażymy na patelni na rumiane skwarki. Zdejmujemy boczek na talerzyk i na pozostałym tłuszczu podsmażamy posiekany por. Dorzucamy boczek i dusimy chwilkę.

przepis na tartę

Ciasto rozkładamy na  blaszce do tarty. Podnosimy brzegi i całość gęsto nakłuwamy widelcem. Pieczemy 15 minut w temperaturze 200 stopni. Wyciągamy blaszkę.

przepis na tartę

Wykładamy na cieście farsz porowo-boczkowy. Zalewamy farsz śmietaną rozbełtaną z jajkiem i doprawioną przeciśniętym czosnkiem.

przepis na tartę

Na wierzchu układamy plastry pomidora i posypujemy pokruszonym lazurem. Sera ile kto lubi. 

przepis na tartę

Zapiekamy całość 30 minut w 200 stopniach.

przepis na tartę

Smacznego.

niedziela, 13 września 2015

Dawno nie piekliśmy ciast. Pora to zmienić tym bardziej, że Polska wybuchła pysznymi śliwkami. Szukając przepisu na inne niż zwykle kruche ciasto trafiliśmy do słynnej już "Kuchni Doroty". Zaprezentowana tam tarta z budyniem i śliwkami tak nas urzekła, że postanowiliśmy przepis pani Doroty powtórzyć. Muszę powiedzieć, że pomysł z krupczatką wręcz pierwszorzędny. Chyba już inaczej kruchego do słodkiej tarty robić nie będziemy.

przepis na tartę ze śliwkami

*Tarta z budyniem i śliwkami*

  • śliwka węgierka - 500g
  • budyń śmietankowy z cukrem
  • mleko - 1 i 1/2 szklanki
  • żółtko 
  • zimne masło - 100g
  • mąka krupczatka - 200g
  • cukier - 1/2 szklanki
  • sok z pomarańczy - 3 łyżki
  • sól - szczypta

 

Do malaksera wrzucamy składniki na kruche czyli zimne masło, mąkę, sól, cukier i całość mieszamy. Dolewamy sok z pomarańczy. Po chwili wyciągamy ciasto na przesypaną mąkę stolnicę i szybko formujemy kulę. Zawijamy ją w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na pół godziny.

W międzyczasie możemy przygotować budyń według przepisu z opakowania ale używamy 1,5 szklanki mleka. Gdy budyń ostygnie dodajemy żółkto jaja i intensywnie całość mieszamy.

przepis na tartę ze śliwkami

Metalową formę do tarty smarujemy masłem i pruszymy bułką tartą. Rozkładamy w niej wyjęte z lodówki ciasto. Gęsto nakłuwamy widelcem i całą formę wkładamy na godzinę do zamrażalnika.

przepis na tartę ze śliwkami

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni. Po godzinie wyjęte z zamrażalnika ciasto przekładamy do piekarnika i pieczemy 15 minut. Wyjmujemy ciasto i wylewamy do środka budyń oraz układamy śliwki. Forma trafia spowrotem do pieca i tam już zostaje na około 35 minut. Po tym czasie pyszny deser jest gotowy do podania na przykład z doskonałym domowym latte.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Pyszne kruche minirogaliki z marmoladą, które upiekła Aneta niezbyt długo cieszyły nasze podniebienie. Coś mi się wydaje, że kolejny ich wypiek nastąpi szybko i nie z tak małej ilości składników. Genialne ciasteczka do kawy lub porannej herbaty z cytryną.

przepis na ciasteczka

*Mini rogaliki z marmoladą*

  • mąka pszenna - 350 g
  • masło - 200 g
  • cukier puder - 1/4 szklanki
  • żółtka jaj - 2 sztuki
  • śmietana gęsta - 1 łyżka
  • sól
  • marmolada

 

Mąkę przesiewamy i dodajemy pokrojone chłodne masło. Dosypujemy do miski cukier puder (użyliśmy trzcinowego), żółtka, śmietanę i szczyptę soli. Zagniatamy szybko ciasto by go nie zagrzać za bardzo ciepłem naszych dłoni i zawijamy gotowe w folię spożywczą. Tak zapakowaną kulę chłodzimy w lodówce. Myślę, że półtorej godziny to wystarczający czas. Dzielimy ciasto na mniejsze kawałki i wałkujemy na podsypanej mąką stolnicy. Cienki placek powinien być większy niż okrągły talerz, na podstawie którego wytniemy z ciasta koło. Tak przygotowaną formę kroimy podobnie jak pizzę na 8 trójkątów.

przepis na ciasteczka

Tuż nad podstawą każdego trójkąta układamy łyżeczkę marmolady. Zwijamy trójkąty,  a ich rożki zaginamy aby ciastko nabrało kształtu rogalika. Chyba niedługo odpalę kanał na You Tube bo opisać niektórych czynności nie sposób :)

Przygotowane ciasteczka układamy na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia. Pieczemy rogaliki w temperaturze 190 stopni Celcjusza około 20 minut tak aż się ciasteczka zrumienią. Gdy ostygną posypujemy cukrem pudrem.

przepis na ciasteczka

Jak to powiedziała moja mama będąca u nas z wizytą: "Adam schowaj te ciastka bo zjem wszystkie" .. he he to prawda: poprostu rozpływają się w ustach. 

 

piątek, 24 maja 2013

Francuski quiche lorraine to niedościgniony wzór kruchych, wytrawnych placków z przepysznym nadzieniem i sosem śmietanowo-jajecznym. XVI wieczny przysmak francuskich arystokratów można jednak interpretować według uznania i składników dostępnych na rynku.

przepis na quiche

Nasz dzisiejszy quiche podamy ze szpinakiem, który powoli staje sie symbolem tego bloga.

*Quiche ze szpinakiem*

  • mąka pszennna - 30dag
  • masło - 16dag
  • jajka - 4 sztuk (2 ciasto, 2 masa szpinakowa)
  • woda - 3 łyżki
  • mozzarella tarta - 15dag
  • szpinak - 45dag
  • śmietana 200ml 30%
  • oliwa
  • czosnek - 4 ząbki
  • sól
  • pieprz

Mąkę przesiewamy na stolnicę a w górce tworzymy dołek na inne składniki. Wkrajamy do środka dobrze schłodzone masło i wbijamy 2 jajka. Szczypta soli, trzy łyżki wody i można ciasto wyrabiać. Robimy to szybko i intensywnie tak by ciepło naszych rąk nie zrobiło z ciasta papki. Wyrobione ciasto zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na dobre pół godziny.

przepis na quiche

Na łyżce oliwy podsmażamy 4 dobrze posiekane ząbki polskiego czosnku. Gdy pojawi sie charakterystyczny zapach wrzucamy na patelnię szpinak. Użyliśmy dziś mrożonego ale jeśli zdecydujecie się na  świeży, wrzućccie go na patelnię od razu z czosnkiem bez wstępnego jego podsmażania. Istnieje bowiem ryzyko, że  czosnek się przypali co spowoduje że potrawa będzie gorzka. Do uduszonego lekko ostudzonego szpinaku wlewamy wymieszaną z 2 jajkami śmietanę. Mieszamy dokładnie aż masa sie zagęści. Wszystko to na małym ogniu.

przepis na quiche

Formę do tarty smarujemy łyżką masła i posypujemy łyżką mąki. Zabezpieczy to nas przed przywieraniem gotowego quicha do formy. Łatwiej go później wyjąć. Wykładamy w niej przygotowane ciasto, które nakłuwamy gęsto widelcem. Zalewamy przygotowaną szpinakową masą. Na wierzch układamy kilka plastrów pomidora dla równowagi kolorów quicha i posypujemy tartą mozzarellą. 

przepis na quiche

Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni około 45 minut. Patyczkiem pod koniec sprawdzamy brzegi ciasta czy są suche. Podajemy przystrojone szczypiorkiem lub dymką.

przepis na quiche

niedziela, 09 grudnia 2012

Czasami by człowiek zjadł coś słodkiego do popołudniowej kawki z żoną. Zachciało nam się ciasteczek i właśnie na nie jest dzisiejszy przepis. Kruche ciasteczka z cukrem pudrem lub gorzką czekoladą osłodziły nam zimowe popołudnie.

przepis na ciasteczka

Zapraszamy:

*Kruche ciasteczka*

  • 20 dag mąki pełnoziarnistej
  • 30 dag mąki pszennej
  • 25 dag masła
  • 5 żółtek
  • 10 dag cukru pudru
  • proszek do pieczenia 1 i 1/2 łyżeczki
  • cukier waniliowy

Składniki zagniatamy dokładnie do uzyskania jednolitej masy. Kula ciasta trafia do lodówki na pół godziny.

przepis na ciasteczka

Musimy rozwałkować kawałki ciasta na półcentymetrowy placek. Z pomocą ogólnie dostępnym foremek wycinamy z ciasta serduszka, gwiazdki, księżyce czy kwiatuszki. 

przepis na ciasteczka

Ciastka pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni około 15-20 minut. Gdy wierzch ciastek się zarumieni oznaczać to będzie, że nasze słodkości są już gotowe. 

przepis na ciasteczka

Ostudzone ciasteczka dekorujemy cukrem pudrem lub roztopioną w gorącej kąpieli czekoladą i podajemy do mlecznej kawy :)

przepis na ciasteczka

Pieczenie ciastek to także doskonała zabawa z dziećmi. Dawid coraz chętniej garnie się do kuchni. Gdy Ojciec piecze do obiadu przepyszne ziołowe ziemniaczki Dawid czatuje pod piekarnikiem z wielką kuchenną rękawicą. Daje znać w swoim stylu, że czas już do nich zajrzeć.

przepis na ciasteczka

Dziś zabrał się za wałkowanie ciasta i powiem Wam, że jak na dwulatka szło mu to całkiem zgrabnie. Pasja w oczach dzieciaka bezcenna. Myślę, że nasza przyszła synowa będzie miała z niego pociechę w kuchni.

piątek, 02 listopada 2012

Po zimowym incydencie ze śniegiem do kolan znów wróciła na dąbrowskie skwery jesień. Poranne przymrozki przycinają drzewom złote liście, a nam znów się zachciało czegoś słodkiego i jesiennego. Poprzedni jabłecznik zwany sypanym to ciasto proste i szybkie w przygotowaniu. Do upieczenia dzisiejszego jabłecznika konieczne jest trochę więcej pracy i składników ale... warto.

przepis na jabłecznik

*Jabłecznik z pianką*

  • mąka pszenna 2 i pół szklanki
  • jabłka 2kg
  • kostka masła 200g
  • 5 jajek
  • cukier puder - 4 łyżki
  • proszek do pieczenia - 2 łyżeczki
  • cukier waniliowy - opakowanie
  • cukier 12 łyżek
  • bułka tarta
  • cynamon
  • blaszka prostokątna 32x21x6 cm

Najpierw przygotowujemy kruche pod nasz jabłecznik. Mąkę zagniatamy z masłem i żółtkami pięciu jaj. Dodajemy cukier puder, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Wyrabiamy ciasto długo i dokładnie. Blaszkę wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą wypełniamy szczelnie ciastem. Tak przygotowaną wkładamy do pieca na 15 minut. W temperaturze 180 stopni ciasto podpiekamy.

przepis na jabłecznik

W tym czasie przygotowujemy jabłka. Umyte i obrane ze skóry antonówki lub inne idealne do ciast jabłka ścieramy na największych oczkach tarki. Jabłka należy chwilę podsmażyć z cynamonem i 2 łyżeczkami cukru. Tak przygotowany owocowy wkład układamy na wyjętym z pieca kruchym. 

przepis na jabłecznik

Pozostało nam zrobienie pysznej pianki. Białka użytych w kruchym jajek ubijamy z odrobiną soli. Gdy piana zacznie sztywnieć dodajemy 12 łyżek cukru i ubijamy dalej. Gdy cukier się w pianie rozpuści wykładamy ją na jabłeczniku. Blaszka trafia z powrotem do pieca na około 20 minut. Ciasto najlepiej podawać dobrze ostygnięte. Na piance możę się pojawić charakterystyczne słodka rosa.

 


niedziela, 17 czerwca 2012

Było ciasto kruche z truskawkami , nie może zabraknąć także jej bardziej wypasionej wersji. Ciasto kruche z owocami i przepyszną kisielową pianką jest kolejnym przepysznym deserem zarezerwowanym do późno-wiosennej i letniej kawy. Tym razem Mamuśka wzniosła się ponad szczyty cukierniczego fachu by zadowolić nas i naszą kochaną ciocię Anię :)

przepis na kruche z owocami

Przepis na kruche będzie się różnić od tego, które użyliśmy podczas przygotowywania podstawy do poprzedniego deseru. Do przygotowania kruchego potrzebujemy:

*Ciasto kruche*

  • 4 szklanki mąki
  • 4 żółtka
  • 1 szklanka cukru
  • 25 dag dobrego masła
  • pół opakowania cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka gęstej śmietany 
  • blaszka prostokątna o wymiarach dna: 32x21cm i wysokości 6cm

przepis na kruche z owocami

Składniki na ciasto zagniatamy na stolnicy do uzyskania elastycznej masy. Dzielimy ją na dwie części. Mniejszą i większą. Mniejsza trafia do lodówki lub zamrażalnika by stwardnieć. Większa trafia na wysmarowaną resztką masła i wysypaną bułką tartą blaszkę. Nadszedł czas na przygotowanie owocowej mieszanki.

*Owocowy mix*

  • pół kilo truskawek
  • 10 dag jagód

Oczywiście skład owocowego wkładu zależy tylko i wyłącznie od naszej inwencji i możliwości. Świeże polskie truskawki jeszcze są w sklepach dostępne więc korzystamy ile się da. Jagody co prawda można w sklepie kupić ale nie ma jak polskie owoce. Nasze jagody czekały całą jesień i zimę w zamrażalce na ten dzień :) Umyte owoce trafić muszą na nasze kruche jeszcze nie upieczone ciasto. Na wierzch należy wyłożyć kisielową pyszna pianę. Do uzyskania piany potrzebujemy:

*Kisielowa piana*

  • białko 4 jaj
  • pół opakowania cukru waniliowego
  • 1 kisiel owocowy z cukrem
  • odrobina soli

Białka ubijamy z odrobiną soli. Gdy piana zacznie powoli sztywnieć dodajemy cukier waniliowy i kisiel. Ubijamy dalej aż po odwróceniu miseczki piana wbrew prawom fizyki nie spadnie nam na podłogę. Pianę wykładamy na naszym cieście z owocami. Mniejszą część kruchego wyjmujemy z zamrażalnika i ścieramy na wierzch ciasta. Rozgrzany do 200 stopni piekarnik już czeka na nasze ciasto. Pieczemy je około 30 minut lub do czasu gdy wierzch ciasta stanie się pięknie złocisty. 

przepis na kruche z owocami

Życzymy smacznej kawy z ciastem i zapraszamy do polubienia oraz komentowania wpisów  na naszej facebookowej stronie internetowej: familijny

 

sobota, 02 czerwca 2012

Lepszej okazji jak koniec maja, a początek czerwca na truskawki nie będzie więc korzystajmy póki możemy. Ciasto truskawkowe z polskich truskawek powinien być symbolem polskiego cukiernictwa. Z racji tego, że nie jesteśmy wstanie przełknąć różnych hiszpańskich, greckich czy innych sztucznych produktów truskawko-podobnych nasze przygody z tym pysznym owocem są możliwe jedynie kilka tygodni w roku.


Dziś do kawy Aneta przygotowała pyszne ciasto  truskawkowe z galaretką. Tradycyjnie do truskawek robi się biszkopt lub inne lekkie ciasto. My  dziś jemy kruche. 

 

Do przyrządzenia deseru potrzebujemy:

 

*Obłożenie truskawkowe*

  • 60 dag świeżych polskich truskawek
  • 2 galaretki (dowolny smak byle czerwone)
  • 3 szklanki ciepłej wody

 

*Ciasto kruche*

  • 1 cała i 1/3 szklanki mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli
  • 15dag zimnego masła

 

Składniki mieszamy i ugniatamy na masę. Wyrobione ciasto zawinięte w folię aluminiową chowamy do lodówki na 30 minut. Blaszkę tortową smarujemy pozostałościami masła na papierze. Obsypujemy bułką tartą by ciasto nam się nie spiekło i nabrało przepysznej chrupkości. 

W międzyczasie przygotowujemy galaretkę i truskawki. Owoce kroimy na połówki a galaretki w proszku rozrabiamy w 3 szklankach ciepłej wody. Odstawiamy ją by trochę stężała. Wyjęte z lodówki ciasto rozkładamy w blaszce i nakłuwamy gęsto widelcem. Ciasto wypiekamy w temperaturze 200 stopni w ciągu 20 minut. (czas dla piekarnika bez termoobiegu)


Na ostygnięte ciasto układamy równomiernie truskawki i całość zalewamy galaretką. Odkładamy gotowe kruche z truskawkami do lodówki. Można użyć jeszcze bitej śmietany ale w naszym przypadku już i tak pojechaliśmy na ostro z kaloriami :)

Życzymy smacznego - kruche z truskawkami spowoduje, że inne ciasto owocowe w Waszym domu może już nie zagościć. Jest rewelacyjnie lepszym deserem od tradycyjnego polskiego biszkoptu z owocami.

 

 

wtorek, 27 grudnia 2011

Święta , święta i po świętach. Jak co roku kilka chwil przyjemności poprzedzone godzinami ciężkiej pracy znikają jak śnieg na wiosnę. W tym roku w naszym regionie nawet śniegu nie było na święta. W zasadzie jakby nie choinka można by sobie było tegoroczne Boże Narodzenie pomylić z Wielkanocą. Jedną z przyjemności tego roku był w naszym domu Snikers czyli orzechowe ciasto na miodowym kruchym. Najlepszy z najlepszych przepisów Teściowej, który mi się udało poznać. Smaku ciasta opisać nie sposób więc lepiej będzie gdy opiszemy jak go zrobić. Jak zwykle mój przepis jest ścieżką dla nie całkiem sprawnego w kuchni faceta jakim jestem i ja.

Przepis na Snikers - tango na jedną blachę. Od razu wyjaśniam tytuł. Można go zrobić szybko i bezboleśnie mając w domu 3 blaszki i odpowiednią ilość miejsca w piekarniku. Odpada pewnego rodzaju pośpiech w wykonywaniu poszczególnych czynności. Z racji tego że posiadam jedynie jedną blachę na ciasto tytuł sam się nie jako narzucił. Tasowanie blachami było tak zabawne, że pot ściekał mi po plecach ... jednak warto trochę się pogimnastykować. Orzechowiec wymiata i jest jednym z niewielu ciast , które praktycznie znika co do okruszka.

* Składniki na ciasto *

  •  3 i pół szklanki mąki pszennej
  •  3/4 szklanki cukru
  •  2 łyżeczki sody oczyszczonej
  •  20 dag margaryny 
  •  3 jajka 
  •  3 łyżki miodu
  •  blaszka prostokątna o wymiarach dna: 32x21cm i wysokości 6cm


* Składniki na masę budyniową *

  •  litr mleka
  •  6 łyżek stołowe mąki pszennej
  •  6 łyżek mąki ziemniaczanej
  •  2 szklanki cukru
  •  cukier waniliowy (dwa opakowania)
  •  40 dag margaryny

 

* Składniki na masę orzechowo-karmelową *

  •  30 dag orzechów włoskich
  •  3 łyżki miodu
  •  pół szklanki cukru
  •  cukier waniliowy (opakowanie)
  •  15 dag margaryny



Wszystkie składniki na nasze kruche , miodowe ciasto zagniatamy tak długo aż uzyskamy jednolitą masę. Standardowe dla cukiernika babranie łączy wszystkie składniki. Jeśli ciasto wydaje nam się zbyt błotniste, a męczymy się już dość długo to podsypujemy więcej mąki. W ramach integracji kuchennej ojciec-dzieci możemy nasze pociechy wykorzystać do tej było nie było męczącej czynności. My się nie zmęczymy, a one na bank będą mieć zabawę. Dzieciaki chętnie nam pomogą w ugniataniu , mieszaniu , wyściskiwaniu i uciskaniu ciasta. Należy jednak mieć na dzieci oko aby większa część koniecznej do naszego cukierniczego cudu masy nie znalazła się w miejscach dla nas już niedostępnych. Dzieciaki mają fantazję więc bez kontroli mogą naszym ciastem wylepić trzy/czwarte naszego mieszkania, a my sobie zjemy co najwyżej orzechy z miodem.

 

Już po chwili możemy dzielić ciasto na trzy równe części.  Jedną z nich wykładamy w blaszce, którą na ten cel wyściełać musimy papierem do pieczenia. Na wszelki wypadek spytajcie się swoich lepszych połówek, którego papieru możecie do pieczenia użyć i z której strony ponieważ ów wynalazek lubi mieć różnego rodzaju wersje. Są one czasami całkowicie nie kompatybilne z tym co chcemy zrobić. Papier z naszych kolorowych magazynów się do owego pieczenia na pewno nie nadaje. Mój brązowy papier do pieczenia miał tą dogodność, że mogłem go położyć w blaszce byle jaką stroną. Dwie pozostałe części ciasta lepiej włożyć do lodówki. Atmosfera w kuchni z minuty na minutę staję się coraz to gorętsza, a biegające dzieciaki temu tylko pomagają,  więc nasze ciasta mogą się najzwyczajniej w świecie rozciapciać  i rozpuścić. Mogą też zostać pożarte przez małe buźki, na których opowieści o bólach po konsumpcji surowego ciasta nie robią wrażenia. Lepiej im więc będzie w lodówce. Przypomnę tylko, że lodówka oznacza tą część urządzenia chłodniczego , w którym nasze ciasto nie zamieni się w zamrożony kamień. Część , w której mrozimy naszą świąteczną czy też urodzinową wódeczkę, nie jest dogodnym miejscem do chłodzenia ciasta na Snikers.


Wypełnioną ciastem blaszkę wkładamy do pieca rozgrzanego do 180 stopni na około 20 minut. Słówko "około" z premedytacją zostało wyboldowane gdyż czas pieczenia ciasta jest wprost proporcjonalny do składu atomowego powietrza w naszym piekarniku i się kompletnie czasami nie zgadza z tym co piszą w różnych Mądrych Kucharskich Księgach. Jak się natura na nas uprze to po 20 minutach z ciasta zostaje kawałek bezwartościowego dla naszego Snikersa koksu. Zaglądajcie więc co kilkanaście minut do piekarnika. Róbcie to w miarę szybko i ostrożnie by po pierwsze pieca nie ostudzić, a po drugie nie doprowadzić się do poparzeń III stopnia. Nie jest łatwo skończyć nasz cukierniczy cud z rękami w piance pooparzeniowej. Jeśli ciasto nabrało pięknego, brązowego koloru i po delikatnym uszkodzeniu nie wykazuje cech typowych dla plasteliny, można go z pieca usunąć. Może to być po 20 minutach , może po 18 może po 25. Najstarsi górale nie wiedzą jak to pierońskie chacharstwo działa więc ode mnie wyjaśnienia nie oczekujcie :)

Ostrzeżenie !

W przepisie dotyczącym sernika pisałem o niebezpieczeństwach jakie niesie ze sobą proces odpalania diabelskiego urządzenia o skromnej nazwie piekarnik gazowy. Jeśli macie za sobą ową tajemną praktykę możecie spokojnie piekarnik do odpowiedniej temperatury ustawić. Jeśli jednak trafiliście do kuchni dziś po raz pierwszy  - nie wstydźcie się to zadanie specjalne zlecić Małżonce lub komuś z odpowiednimi uprawnieniami.  Wstyd z okazania przed żoną swojej słabości  jest i tak mniejszy niż wstyd związany z gorzkimi rozmowami z sąsiadami, gdy odpoczywać będziecie na polowych łóżkach w budynku szkoły podstawowej, gdzie  traficie po eksplozji Waszego bloku mieszkalnego ;)

Upieczone pierwsze piętro naszego Orzechowca odkładamy do ostygnięcia. Po prostu wyjmujemy papier trzymając za cztery rogi. Po ostygnięciu ciasto powinno się nam z papieru zsunąć bez uszkodzenia się. Blachę wypełniamy nowym kawałkiem papieru i  wygniatamy na nim drugą porcję wyjętą z lodówki. Po wypełnieniu blachy trafić ona powinna znów do pieca gdzie dochodzi do pięknego brązowego koloru w tyle samo minut co poprzednie. Ten czas przyda nam się do zrobienia masy orzechowo-karmelowej.

 

Orzechy musimy odpowiednio przygotować. Warto je przed rozdrobnieniem przejrzeć, ponieważ osoby odpowiedzialne za przygotowanie paczek mają gdzieś to, że nasze zęby nie tolerują twardych łupin włoskiego orzecha. Często - gęsto kawałki skorup trafiają na produkcyjną linię, a tym samy do paczek. Można się zdziwić gdy najbliższa nam osoba przyniesie nam na talerzu swój złamany ząb by po chwili wybić nam taki sam celnym ciosem pełnym złości :) Należy wziąć pod rozwagę też fakt iż Snikers jest ciastem jadanym dość szybko :) Jest tak dobre, że nie można się powstrzymać. Zęby, plomby i protezy mogą więc wypadać wzorowo gdy odpowiednio wcześnie nie zapobiegniemy temu, usuwając  łupiny orzecha.  Orzechy nie mogą zostać rozbite w pył więc używanie wszelkich znanych nam ciężkich narzędzi z warsztatu nie jest wskazane. Zróbmy to delikatnie i z wyczuciem, aby coś co ma ozdobić nasze ciasto i dać mu genialny smak, nie zamieniło się w mączkę orzechową, która do niczego nam się nie przyda. Polecam drewniany wałek kuchenny ze śląskiego zwany nudelkulą. 

 

W garnuszku rozpuszczamy margarynę z cukrem, miodem i waniliowym cukrem. Gdy zagotują się dodajemy orzechy i mieszamy aż połączą się ze słodkim syropem. Odstawiamy do ostygnięcia - najlepiej przy otwartym oknie jednak z dala od miejsc z owadami latającymi. Nasze karmelowe orzechy to przysmak wszelkich latających pasożytów, a Snikers z muchami lub komarami nie jest tym o co dziś w kuchni walczymy.

 

Drugie piętro zostało wypieczone więc blacha znów jest wolna. Kolejny raz wypełniamy ją papierem do pieczenia oraz ostatnim kawałkiem ciasta. Tym razem na rozprowadzone ciasto nakładamy naszą masę orzechową. Musimy ją równomiernie rozmieścić aby nie doszło do sytuacji gdzie pół ciasta będzie miało na sobie karmel a drugie pół orzechy.  Blaszka trafia do piekarnika  na 30 minut. Tak jak i poprzednim razem czas ów jest dość umowny. Lepiej co jakiś czas sprawdzić niż się zdziwić. Jeśli zauważymy, że widoczne rogi ciasta brązowieją  możemy być raczej pewni tego, że ciasto jest gotowe. Czas wypieku jednak jest dłuższy niż ciast bez masy orzechowej. Mamy chwilę na przygotowanie sobie drinka, który już się nam należy oraz budyniowej masy.

Składniki podgotowujemy bez margaryny w garnku. Gdy już cukier , mleko , mąka i reszta stanie się jednolitą substancją dodajemy margarynę i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Mieszanie podczas łączenia się składników jest dość ważne. Mąka ma to do siebie, że w połączeniu z wodą lub mlekiem lubi zamieniać się w kluchy. Snikers z mącznymi kluchami zamiast z gładkim budyniem nie jest tym na czym nam zależy. Gdy margaryna się w słodkim waniliowym mleku rozpuści możemy całość garnuszka przelać do naszego robota kuchennego i zmiksować na idealnie gładką masę.

 

Trzecie i ostatnie piętro upieczone ? Wyciągamy i odkładamy na okno do ostygnięcia. Wyciągamy bardzo ostrożnie ponieważ ciasto nasączone karmelem lubi się rozlecieć. Nawet jeśli się nam to zdarzy nie jest to jakaś tragedia ale żeby nie bawić się później w orzechowe puzzle lepiej zrobić to ostrożnie.

 

 

 

Wkładamy do blachy pierwsze piętro naszego ciasta i rozsmarowujemy na nim połowę naszego budyniu. Przykrywamy drugim piętrem, które  pokrywamy drugą częścią budyniu. Po wystygnięciu trzeciego piętra z orzechami kładziemy go na wierzch i odstawiamy całość w chłodne miejsce.

Musimy niestety poczekać na naszego pysznego Snikersa i to najlepiej całą noc ! Dopiero po kilku godzinach piętra staną się idealnie miękkie a całość przesiąknie zapachem orzechów i smakiem budyniu. Niestety w tym przypadku cierpliwość nie kończy się w momencie zakończenia produkcji ...  warto jednak poczekać by cieszyć się pełnią smaku naszego Snikersa na jedną blachę. Warto na straży postawić jakieś agresywne domowe zwierzę ponieważ karmelowe orzeszki kuszą resztę rodziny, a nie ma nic gorszego na stole jak wyskubany Snikers :)

 

 Ciasto snikers orzechowiec

Smacznego !